Związkowcy do Tuska: Słońce Peru, mistrz bajeru
"Popierajmy Tuska czynem, umierajmy przed terminem". "Słońce Peru, mistrz bajeru" - takie hasła na transparentach mógł przeczytać dziś Donald Tusk. Przed jego kancelarię przyszło kilkuset związkowców. Głośno protestowali przeciwko reformie emerytalnej i komercjalizacji służby zdrowia. Podobnie jak wcześniej kolejarze w całej Polsce. Oni, w sprzeciwie wobec reform, wyszli na tory i na dwie godziny zatrzymali pociągi.
- Tusk: Siła nie robi na mnie wrażenia
- Odblokowali biuro Tuska, ale zablokują kraj
- Wałęsa: Użyłbym siły przeciw związkowcom
- Zamach na wcześniejsze emerytury
- Związkowcy: Premier wypowiedział wojnę
- Związkowcy odchodzą z pustymi rękami
- Związkowcy przenocowali u premiera
- Dolniak: PO odcina się od minister pracy
- Rząd: Związkowcami zajmie się prokurator
- Tusk: Pójdę do prezydenta na kolanach!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kolejarze protestowali, bo reforma emerytalna pozbawi część z nich prawa do przejścia na wcześniejszą emeryturę. Na dwie godziny zatrzymali więc pociągi na dwóch węzłach kolejowych - północnym i południowym. W Katowicach wyszli na tory o godz. 10. W Bydgoszczy o 12.
W czasie protestu w Katowicach przez węzeł powinno było przejechać 11 pociągów, w tym dziewięć pasażerskich, z których dwa to Intercity. Zarząd PKP ostrzegł wcześniej związkowców, że muszą liczyć się z odpowiedzialnością cywilną i karną za straty spowodowane zakłóceniami w ruchu.
To jednak nie zraziło protestujących. Byli zdeterminowani, żeby wyjść na tory. "Domagamy się, by o możliwości skorzystania z emerytur pomostowych decydowały wyłącznie kryteria medyczne, a nie, jak to obecnie forsuje rząd, różne targi polityczne i administracyjne decyzje. Nie możemy się też zgodzić na plany stopniowego wygaszania tych świadczeń" - mówił przed protestem szef kolejarskiej "Solidarności" Henryk Grymel.
>>> Przeczytaj, dlaczego związkowcy walczą z rządem
Z kolei w Warszawie demonstrowało kilkuset związkowców - głównie przedstawicieli NSZZ "Solidarność". Ale w tłumie byli też goście z OPZZ. Spod Sejmu demonstracja przeszła pod kancelarię premiera. Pod jej oknami powiewały transparenty "Słońce Peru, mistrz bajeru" oraz "Popierajmy Tuska czynem, umierajmy przed terminem".
Związkowcy, podobnie jak kolejarze, protestowali przeciwko reformie emerytalnej i komercjalizacji służby zdrowia. Według nich rząd łamie zasady dialogu społecznego i lekceważy związki zawodowe.
Projekt ustawy w sprawie emerytur pomostowych zmniejsza liczbę uprawnionych do wcześniejszego przechodzenia na emeryturę z około miliona osób, które obecnie mają taką możliwość, do niecałych 250 tysięcy osób. Prawo to straci większość nauczycieli, część kolejarzy, dziennikarze.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!