"Dramatyczna walka o wały". Strażacy uratowali Żuławy
Woda wdzierała się do domów, przesiąkały wały, a strażacy robili co mogli, by powstrzymać cofkę z Bałtyku. Na szczęście ratownicy wygrali. Zmienił się też wiatr, więc sytuacja zaczyna się poprawiać. Woda opada.
- Burze niszczą Europę. Wkrótce nadciągną nad Polskę
- Rodzice oskarżeni w sprawie utonięcia dziecka
- Wielkie sprzątanie po nawałnicach w Łódzkiem. Wciąż brakuje prądu
- Rzeki wyleją? Stany alamowe przekroczone
- Oddala się wizja powodzi na Dolnym Śląsku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Poprawiła się sytuacja powodziowa na Żuławach. Jak poinformował PAP rzecznik olsztyńskiej straży Zbigniew Jarosz strażakom udało się uratować zagrożone wały, w nocy zmienił się wiatr - cofka minęła, a woda zaczęła opadać. Zbigniew Jarosz poinformował w niedzielę PAP, że na Żuławach woda, która w sobotę wdzierała się do domostw, w nocy opadła do poziomów alarmowych, a nawet poniżej tj. o 30 - 40, a nawet i 50 cm. Poniżej stanów alarmowych w niedzielę rano woda była m.in. w Tolkmicku.
W nocy strażacy stoczyli dwie dość dramatyczne walki o utrzymanie wałów, obie zakończone sukcesem. O pierwszy wał walczyli w okolicy Wyspy Nowakowskiej, tam mocno on przesiąkał, więc strażacy umacniali go workami z piaskiem. We Fromborku równie dramatycznie walczono o stację pomp i uzdatniania wody. Dzięki temu, że udało się ją obronić nie doszło do przerw w dostarczaniu wody pitnej w tym miasteczku" - powiedział PAP Jarosz.
W nocy przy obronie i monitorowaniu wałów na zagrożonych terenach pracowało 100 strażaków ściągniętych na Żuławy z całego woj. warmińsko-mazurskiego. W niedzielę cofka minęła tzn. wiatr, który toczył z Bałtyku wodę na Żuławy zmienił kierunek na północny (tzn. odwrotny) i znacznie osłabł - z 8-9 stopni w skali Beauforta do 2-3 stopni. Jarosz dodał, że dzięki zmianie pogody sytuacja na Żuławach jest na tyle opanowana, że strażacy zaczynają już wypompowywać wodę z zalanych posesji np. we Fromborku. "Nie ma już zagrożenia, że woda wróci na podwórza" - dodał Jarosz.
W sobotę cofka z Bałtyku spowodowała, że woda wdarła się do 4 gospodarstw na Wyspie Nowakowskiej pod Elblągiem, zalanych było kilka ulic w samym Elblągu, Fromborku, czy Tolkmicku. Zalane były m.in. lokalne drogi, zamknięto most pontonowy na Wyspę Nowakowską. Wojewoda warmińsko-mazurski wprowadził lokalne alarmy powodziowe.
Źródło: PAP


























~rad2012-01-27 10:25
Ja też chcę podwyżkę, a właściwie obniżkę ZUSu.
~xxx2012-01-16 12:16
Strażacy wały na Żuławach uratowali, a w podzięce od p. Tuska NIE dostaną podwyżek!
Jak do roboty, to strażacy są dobrzy! Ale jak do pieniędzy- to już nie???
Strażakom z miast w których odbędzie się EURO już zapowiedziano, że urlopy na ten czas są wstrzymane, a oni prawdopodobnie będą skoszarowani, ale pieniędzy dla nich to nie ma???
~..2012-01-16 08:41
nawieksze wały robią w PO
~prof.B.Gabka2012-01-15 16:38
Zulawy osuszyli jakies 300lat temu Mennonici z Holandii.Juz wtedy wiedzieli o tym ze woda podlega jedynie prawom fizyki a nie ideologii i zgodnie z prawem ciazenia
zawsze przemieszcza sie w dol(w kapilarach w gore).O wszystko trzeba dbac.Juz za czasow Fryderyka Wielkiego niedaleko Berlina bylo kilka gospodarstw rolnych(istniejacych zreszta do dzis) zalewanych podczas wiosennych przyborow.Pobudowano wowczas system irygacyjny,usypano waly zgodnie ze sztuka budowlana i problem zalewow przestal byc problemem.
do pracy mosci Rodacy,do pracy.Gierek(Panie swiec nad jego dusza) wiedzial dobrze co mowi,mowiac o regulacji Wisly.Ciemniak i zlodziej nie dal tego zrobic.
~kaszanka-polska2012-01-15 11:37
cofki Bałtyku występują od tysięcy, jeśli nie milionów lat ... wygląda na to, że Polak nawet za miliard lat nie wyciągnie z tego wniosków ... są 2 rozwiązania problemu: albo przestajemy osiedlać się na obszarach zagrożonych, albo wykładamy kasę i budujemy wały przeciwpowodziowe (ale nie takie dziadostwo usypane z ziemi i piachu jak teraz mamy tylko porządne wały z żelbetonu 2 razy wyższe/grubsze od tego co teraz mamy) ... coś za coś - albo zabezpieczamy teren porządnie, albo co roku szykujmy się na powódź i odbudowę zniszczonego mienia ...
~afe2012-01-15 10:12
No to zapunktowali na podwyżki.
~moim zdaniem2012-01-15 10:06
Strażacy uratowali wały. Tak, to prawda. - Ale na podwyżki, wg Tuska, nie zasługują. Są tzw gorszą mundurówką.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!