Klich: Żałuję, że zostałem w to wmanewrowany
Dziwi mnie milczenie Rosjan, ale oni nie są zbyt szybcy w odpowiedziach. Powinni teraz dostarczyć prokuraturze niezbitych dowodów. Ja nigdy nie wierzyłem do końca ani Rosjanom, ani polskim ekspertom - mówił w "Faktach po faktach" na antenie TVN 24 były akredytowany przy MAK pułkownik Edmund Klich
- Błasik w kokpicie? "To można rozstrzygnąć badając obrażenia ciała"
- To nie Błasik? Nowe fakty o rozmowach w Tu-154M
- Pilot wojskowy: Błasika nie było w kabinie Tu-154M
- Akcja w obronie gen. Błasika? Ziobryści apelują do Tuska
- Wdowa po generale Błasiku o ekspertach: Żerują na śmierci męża
- "Przepraszam panią generałową Błasikową"
- Co MAK wyłączył na swojej stronie internetowej?
- Chcą odwołać Edmunda Klicha. Jest wniosek
- Będą zmiany w raporcie? Miller mówi o zwłokach gen. Błasika
- Schetyna: Tusk nie musi przepraszać za Błasika
- Klich: Pewnie większość zagłosuje za moim odwołaniem
- Komisja Millera nie wróci do pracy. Premier zdecydował
- Tajemnicza rozmowa płk Klicha: Rację musimy mieć my
- Klich rozpaczliwie. "Czy ja mam sobie strzelić w łeb?"
- Edmund Klich rosyjskim szpiegiem? Specsłużby na tropie
-
Komisja Millera ogłasza raport. Niepublikowane zdjęcia
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdybym mógł cofnąć czas, to nigdy bym nie pojechał do Smoleńska. Teraz żałuję tego, że pojechałem, że zostałem w to wmanewrowany. Były takie okresy, ze nie miałem tłumacza, nie miałem wsparcia, nie miałem nikogo - mówił Klich, komentując doniesienia ws. tego, że w wyniku sprawdzenia stenogramów nie zidentyfikowano głosu gen. Andrzeja Błasika, jak wcześniej podawano.
W maju 2010 roku Klich powiedział, opierając się na przeprowadzonych badaniach, że gen. Andrzej Błasik przebywał w kokpicie Tupolewa. Ja mogę przeprosić za to, że zbyt wcześnie ujawniłem to, że Błasik był w kokpicie. Opierałem się na ekspertyzach polskich ekspertów, opierałem się też na wynikach badań rosyjskich. Jego obrażenia świadczyły o tym, że był w kokpicie - tłumaczył w TVN 24.
Edmund Klich tłumaczył też doniesienia nt. tego, że we krwi gen. Błasika wykryto ślady alkoholu. Ja wnioskowałem do Rosjan, żeby nie podawać informacji o tym w raporcie (..) On był pasażerem, trzeba by wtedy było podać też informacje o innych pasażerach. Uważam podanie tej informacji za niestosowne - dodał.
Apel do Tuska: Stać go na lans, to niech teraz broni imienia Błasika>>>
Podsumowując Klich stwierdził, że uważa, iż nie było żadnego spisku, że nie było żadnych wybuchów. To była normalna katastrofa lotnicza.



























~kto pyta2012-01-18 23:13
tak, ponoć samolotbył sprawdzany, sami rosjanie go remontowali i naprawiali usterki
~piorun2012-01-17 17:10
A jakie to brażenia mogły świadczyć o tym ,że generał był w kokpicie?
~DLACZEGO2012-01-17 17:06
TO DLACZEGO TAK POSPISZNIE ZNISCZONO WRAK TEGO SAMOLOTU?
~POP2012-01-17 17:04
ŻAŁUJ, ŻAŁUJ , BO MASZ CZEGO ŻAŁÓWAĆ.
~kto pyta nie błądzi2012-01-17 16:46
A może ten samolot przed wylotem nie był całkiem sprawny pod względem technicznym??, Czy na pewno pozbawiony był wszelkich usterek? Sprawdzono go w Polsce przed wylotem z Warszawy???
~ron2012-01-17 13:41
Żałosny człowiek który podobno został wmanewrowany; przez Morozowa z MAK czy może przez drugiego świecznikowego Klicha psychiatrę z zawodu ?
Były akredytowany przy MAK już czwartego dnia spowodował wycofanie naszych ekspertów oraz śledczych z miejsca tragedii przez co uniemożliwił zebranie ważnych dowodów i (pośrednio) dopuścił do jawnego - bezprecedensowego w takich przypadkach - niszczenia ważnego dowodu w śledztwie, tj. dewastacji wraku tupolewa przez rosyjskie służby.
Może były polski akredytowany przy MAK, żeby zachować twarz, resztki wiarygodności i honoru, zdobędzie się na odwagę i wyjawi Polakom cóż takiego istotnego ukrył tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich, co w Jego opinii mogłoby znacząco wpłynąć na decyzję wyborców odnośnie chęci oddania głosu na Komoruskiego ?
~beeswu2012-01-17 12:02
Wmanewrowany? Nie do końca wierzył Rosjanom i polskim ekspertom?
To tym bardziej nie powinien firmować tez pochodzących z tych niezaufanych źródeł.
Powyższa sytuacja kompromituje skutecznie służby wojskowe, które dla własnych korzyści są skłonne do prezentowania kłamstw godzących w Polskę. To w odczuciu zwyczajnych ludzi - hańba. Należy ubolewać, że ten upowszechniony też wśród wielu "polityków" sposób ustawiania się, celem odniesienia swoich korzyści materialnych - to zwyczajne upodlenie. Brak elementarnej ludzkiej przyzwoitości wśród "elity" politycznej to gangrena, która toczy nasz kraj i stawia jego wolność na skraju przepaści.
~Doswiadczony.2012-01-17 10:39
Do pana eksperta. Ekspert ktory pracuje nad sprawa taka jak wypadek TU 154. nie lata po studiach telew. i nie miele jezorem. bo to nie gwiazda. Teraz za pozno miec zal, to przez Pana chec brylowania opowiadal Pan o czym " ekspert" zabiera glos kiedy naprawde jest to NIEZBEDNE
~fyt2012-01-17 10:23
"Gdybym mógł cofnąć czas, to nigdy bym nie pojechał do Smoleńska. Teraz żałuję tego, że pojechałem, że zostałem w to wmanewrowany." Nie wierze temu osobnikowi, zrobic chcial wokol siebie jak najwiecej szumu. Wciaz wystepowal w mediach i zawsze zgadzal sie ze wszystkim co mu podsuneli. Ale byc moze ktos wiedzial, ze ten osobnik ma takie sklonnosci.
~Alkor2012-01-17 08:53
Błasik pasażer który wita prezydenta och coś nie tak !
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!