Oszukiwali na portalu aukcyjnym. Wyłudzili ponad pół miliona złotych
To był prosty mechanizm oszustwa - przestępcy podszywali się pod sprzedających na portalach aukcyjnych. Proponowali zmniejszenie kosztów przesyłki, czy szybsze dostarczenie towaru w zamian za dodatkową opłatę. Naciągnęli w ten sposób aż tysiąc osób.
- Jak załatwić oszusta? Wystarczy, że wpiszesz numer rejestracyjny lub VIN
- Nie daj się okraść! Nowe oblicze metody "na wnuczka"
- Uważaj! Tak mogą oszukać cię w sieci
- Wpadł oszust. Powoływał się na wpływy w... ministerstwie sportu
- Uwaga na oszustów. Tak naciągają na bilety na euro
- FBI dopadło polskiego oszusta. Jest już w kraju
- Hop do więzienia. Były śledczy skazany za wyłudzenia
- Oszust wyłudził przez internet 250 tys. zł
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się w czwartek proces 24 osób oskarżonych o oszustwa na internetowym portalu aukcyjnym. Przestępcy wyłudzili ok. pół miliona złotych od ponad tysiąca osób z całego kraju. Po raz pierwszy proces w tej sprawie miał ruszyć we wrześniu ub. roku, aktu oskarżenia nie udało się jednak odczytać z powodu nieobecności kilku oskarżonych.
Prokurator Jakub Chrząszcz mówił wówczas dziennikarzom, że liczy na szybkie postępowanie sądowe. Zapowiedział też, że będzie m.in. wnioskował o rezygnację z przesłuchań większości świadków, którzy są poszkodowanymi w sprawie. Dodał, że większość oskarżonych, w tym główni pomysłodawcy oszustwa, przyznało się do winy i chce się dobrowolnie poddać karze. Grozi im do ośmiu lat więzienia.
Pochodzący z Trójmiasta i Wejherowa członkowie grupy podszywali się pod sprzedających przedmioty na portalu Allegro, obserwując kończące się aukcje. Do osób, które wylicytowały towar, wysyłane były maile dotyczące zapłaty; żeby jednak do tego zachęcić, oszuści proponowali np. szybsze dostarczenie towaru lub zmniejszenie kosztów przesyłki. Wiadomość była tak spreparowana, że oszukana osoba były pewna, iż pochodzi ona od administracji portalu Allegro.
Wyłudzone w ten sposób pieniądze trafiały na konta w różnych bankach zakładane przez pomocników oskarżonych. Wykrycie sprawców było o tyle skomplikowane, że sprawcy korzystali z serwisu zmieniającego adres IP ich komputera.
Źródło: PAP


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!