Komendant Główny, Marek Działoszyński odwołał Lecha Biernata ze stanowiska szefa Biura Spraw Wewnętrznych. Jego następcą został Ryszard Walczuk który, jak twierdzi RMF FM, był bliskim współpracownikiem komendanta głównego. Policjanci, z którymi rozmawiali dziennikarze rozgłośni nie są zadowoleni z tej zmiany. Sugerują, jak informuje RMF FM, że komendant główny stawia na zaufanego człowieka, bo chce jeszcze bardziej kontrolować funkcjonariuszy.

To nie jedyna zmiana w policji - ze stanowiskiem pożegnał się też zastępca działu kadr policji. Jacek Gil został przesunięty do policyjnej szkoły w Słupsku.

Zdaniem rzecznika policji, Mariusza Sokołowskiego to normalne zmiany kadrowe. RMF wskazuje jednak, że w ciągu tego roku stanowiska straciło już wielu ważnych oficerów, w tym komendant główny, jak też szef Biura Operacji Antyterrorystycznych. Z MSW odszedł też wiceminister Adam Rapacki