Do wypadku doszło w jednym z sadów pod Otwockiem. Z policyjnych ustaleń wynika, że to prawdopodobnie dziecko, siedząc za kierownicą poloneza, uderzyło samochodem w drzewo. W pojeździe znajdował się także ojciec, 39-letni mężczyzna, który miał niemal 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Policjanci wyjaśniają, jak doszło do zdarzenia. Funkcjonariusze zostali wezwani na miejsce przez załogę pogotowia ratunkowego. Z informacji policji wynika, że jadący drogą gruntową przez sad polonez z nieustalonych przyczyn gwałtownie skręcił i uderzył w drzewo.

Siła uderzenia była tak duża, że siedzące za kierownicą, jak się okazało sześcioletnie dziecko, doznało poważnych obrażeń. Chłopiec został zabrany przez pogotowie lotnicze do jednego z warszawskich szpitali.