W kilka dni po wydaniu listu gończego, policja ustaliła, że poszukiwany mężczyzna ukrywa się w Katowicach, w domu swojej koleżanki.

Przed funkcjonariuszami schował się w wersalce.

Wiadomo, że zatrzymano nie tylko mężczyznę - jest podejrzany o brutalne pobicie jednego z pracowników firmy, lecz także kobietę i jej syna - pod zarzutem ukrywania poszukiwanego.

Jak ustalili śledczy, 36-letni mężczyzna pobił kierowcę za namową swojej szefowej Anity N.  Po tym jak kobieta zażądała wydania kluczyków od samochodu, mężczyzna z których przyjechała zaczął bić Jacka K. Kiedy ten upadł na ziemię, kopał go w  brzuch. Gdy szefowa i jej towarzysz wyszli z mieszkania i odjechali, matka pobitego wezwała pogotowie ratunkowe.