Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł Kaczmarek radzi Wiplerowi: Trzeba było zadzwonić...

31 października 2013, 18:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Kaczmarek
Tomasz Kaczmarek/Newspix
Co powinien zrobić poseł Przemysław Wipler, który wplątał się w bójkę z policją w centrum Warszawy? Poseł Tomasz Kaczmarek z PiS odpowiada, że powinien skorzystać z telefonu komórkowego i po prostu zadzwonić na policję.

Posłowie krytycznie oceniają wczorajsze starcie posła Przemysława Wiplera z policją. Parlamentarzysta został zatrzymany pod warszawskim klubem, gdzie będąc pod wpływem alkoholu wdał się w szarpaninę z policjantami. Policjanci interweniowali w innej sprawie. Polityk twierdzi, że został pobity przez funkcjonariuszy, a policja i świadkowie odpowiadają, że to on zaatakował policjantów.

Poseł PiS Tomasz Kaczmarek zwraca uwagę, że poseł Przemysław Wipler powinien skorzystać z narzędzi prawnych jakie daje mu ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Zdaniem posła, mógł telefonicznie powiadomić dyżurnego policji o niepokojącym zajściu i czekać na reakcję powołanej do tego instytucji. Włączając się do bójki po alkoholu wystawił się - według posła PiS - na kompromitację.

Także poseł Łukasz Gibała z Twojego Ruchu uważa, że poseł powinien wezwać służby porządkowe, które są od tego by - jeśli jest to niezbędne - używać przemocy fizycznej.

- zwraca uwagę senator PO Aleksander Pociej. Można takie zajście obserwować i potem ewentualnie interweniować u zwierzchników, lub być świadkiem w sądzie, że interwencja policji była niezgodna z prawem. - - podkreślił Aleksander Pociej.

Ja dodał, sytuacja byłaby inna, gdyby poseł Wipler wyjął legitymację, przedstawił się i powiedział do policjantów, że jego zdaniem interweniują w sposób niezgodny z prawem. Jako "negatywny kontekst" sytuacji mecenas Pociej wskazał fakt, że poseł był po alkoholu i nie mógł w sposób odpowiedzialny ocenić rzeczywistości. Jego zdaniem policjanci zareagowali tak jak musieli zareagować.

Obrażenia, jakie poseł Wipler prezentował przed kamerami senator Pociej ocenił wstępnie jako nie wykraczające poza skutki zwykłego szarpania, a nie brutalnego pobicia. Dodał, że mówi to jako były zawodnik judo.

Zdaniem posłów w sytuacji gdy coraz więcej faktów potwierdza wersję policji, lider Republikanów powinien we własnym interesie przeprosić wszystkich i zamilknąć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj