Rzecznik warszawskiej prokuratury Przemysław Nowak powiedział IAR, że 32-latek został przesłuchany i usłyszał zarzuty. Pierwszy dotyczy narażenia pracownicy biura na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Dwa pozostałe zarzuty dotyczą gróźb karalnych kierowanych wobec innych pracowników biura. Mężczyzna przyznał się tylko do pierwszego zarzutu. Prokuratorzy wnioskują też o areszt tymczasowy. O tym, czy Piotr S. pozostanie w areszcie zdecyduje sąd na jutrzejszym posiedzeniu.

Do incydentu doszło wczoraj przed godzina 9:40. Napastnik użył gazu wobec recepcjonistki pracującej w biurze. Wkrótce potem szybko opuścił budynek, ale w pogoń za nim ruszyli inni pracownicy biura. Po schwytaniu mężczyzny, przekazano go w ręce policji.

Napastnik podczas ataku był trzeźwy. Zaatakowana kobieta trafiła do szpitala.