Oficer miał zajmować się wojskowymi systemami komputerowymi - podaje Radio ZET. Prawdopodobnie chodzi o oficera w randze pułkownika. ABW zatrzymała podejrzanego o prowadzenie działalności szpiegowskiej na rzecz Rosji wojskowego w godzinach porannych - dowiedział się nieoficjalnie portal tvn24.pl.

Rzecznik MON Jacek Sońta przez cały dzień nie chciał komentować tej sprawy. Dopiero wieczorem potwierdził doniesienia mediów. Jak napisał na Twitterze, zatrzymania dokonano na podstawie materiałów zgromadzonych przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.

Drugim zatrzymanym jest prawnik jednej z warszawskich firm. Mężczyzna posiada podwójne, polsko-rosyjskie obywatelstwo. Jak podaje Radio ZET, obaj zatrzymani nie współpracowali ze sobą, jednak konieczne było ujęcie ich w jednym czasie.

Agenci ABW przeszukują od rana pomieszczenia w siedzibie MON, gdzie pracował podejrzany o szpiegostwo oficer. Sprawdzają też jego komputery. Podpułkownik Janusz Wójcik z Naczelnej Prokuratury Wojskowej potwierdza, że Agencja prowadzi "czynności procesowe pod nadzorem wojskowej prokuratury okręgowej". Wiadomo, że "czynności" te trwają na terenie jednego z departamentów Ministerstwa Obrony Narodowej przy Alei Niepodległości w Warszawie.

To poważna sprawa i niebanalny oficer, który posiadał dużą wiedzę - przyznaje anonimowy informator portalu.

ZOBACZ TAKŻE: Rosyjscy szpiedzy w Polsce. Ujawniamy raport ABW >>>