Obaj wyszli z domu wczoraj po godzinie 13:00, jak powiedzieli rodzicom, by się poślizgać na lodzie. Po kilku godzinach zaniepokojeni rodzice poinformowali policję o zaginięciu chłopców. W wieczornych poszukiwaniach brało udział ponad 100 policjantów i 100 strażaków, a także przewodnicy z psami tropiącymi - mówi Informacyjnej Agencji Radiowej aspirant Rafał Sułecki z Mazowieckiej Komendy Policji w Radomiu.

Sprawdzane były wszystkie rozlewiska rzeki Liwiec, która przepływa przez Mokobody. Wczorajsze poszukiwania zakończyły się późno w nocy, ale mają zostać wznowione, gdy tylko zrobi się widno. Funkcjonariuszy będzie wspierał śmigłowiec z kamerą termowizyjną. Osoby, które mają jakiekolwiek informacje na temat zaginionych, są proszone o kontakt z policją pod numerem: 112 lub 997. 

CZYTAJ TEŻ: Ich ciał nigdy nie odnaleziono. Piotr B. skazany na 15 lat więzienia za podżeganie do zabójstwa>>>