Złodziej lub złodzieje zostawili po sobie uszkodzony zamek w drzwiach prezentera "Faktów" TVN. - Potwierdzam. Zgłosiliśmy próbę włamania - przyznała w rozmowie z "Super Expressem" Marianna Dufek-Durczok, żona Kamila Durczoka.

Policję zaalarmował brat dziennikarza. - Na drzwiach mieszkania Kamila widoczne były ślady włamania. Ktoś próbował spiłować zamek, który został wymieniony po listopadowym włamaniu - wyjaśnia informator tabloidu. Do próby włamania doszło prawdopodobnie we wtorek w ubiegłym tygodniu, kiedy Kamil Durczok zasłabł i trafił do szpitala.

Policja nie chce się wypowiadać na temat tego zdarzenia.