Według rozmówców Polskiego Radia, Rosjanie zadeklarowali pisemną odpowiedź do końca marca. Sprawa była m.in. przedmiotem wczorajszej rozmowy wiceministrów spraw zagranicznych Polski i Rosji Konrada Pawlika i Władimira Titowa w Warszawie. 

Prezydencki tupolew, lecący na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej rozbił się 10 kwietnia 2010 roku przy podchodzeniu do lądowania na lotnisko w Smoleńsku. Zginęło 96 osób, w tym ówczesny prezydent Lech Kaczyński. Od czasu wypadku wrak samolotu wciąż znajduje się w Rosji. Strona polska wielokrotnie wnioskowała o wydanie wraku do Polski.

CZYTAJ TEŻ: Tu może stanąć pomnik smoleński. Gronkiewicz-Waltz przedstawiła propozycję>>>