Skwer, na którym ma powstać pomnik znajduje się w pobliżu Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego, Teatru Narodowego oraz Krakowskiego Przedmieścia i Pałacu Prezydenckiego. Prezydent Warszawy podkreśla, że jest to centralne miejsce. Jest to 60 metrów od Krakowskiego Przedmieścia i 160 metrów od krzyża papieskiego. Obecnie w pobliżu skweru znajduje się zatoczka, w której parkują autobusy miejskie.\

Hanna Gronkiewicz-Waltz podkreśliła, że lokalizację konsultowano z częścią rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. Byli to przede wszystkim sygnatariusze listu do prezydenta Bronisława Komorowskiego z października ubiegłego roku.

Zgodę na budowę pomnika musi wydać jeszcze Rada Miasta. To, jak będzie wyglądał pomnik , zależy od wyników konkursu, który zostanie ogłoszony.

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Polski Lech Kaczyński, jego małżonka, ostatni prezydent Polski na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, dowództwo sił zbrojnych, szefowie wielu instytucji państwowych, parlamentarzyści i przedstawiciele Rodzin Katyńskich. Delegacja zmierzała na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

CZYTAJ TEŻ: Kaczyński wbija szpilkę Komorowskiemu? "Nie zostałem zaproszony">>>