Pojazd na razie nie wyjedzie na wrocławskie torowiska. Pierwszy wstępny przejazd tramwaju przeprowadzony dzisiaj w nocy pokazał, że są punkty, w których tramwaj znajduje się zbyt blisko krawężnika przystanku - mówi "Gazecie Wrocławskiej" Agnieszka Korzeniowska z wrocławskiego MPK. Dlatego też odwołano specjalny pokaz nowego pojazdu dla mieszkańców - Twista zobaczą tylko dziennikarze w zajezdni.

Co teraz z kontraktem na pojazdy bydgoskiej Pesy za 66 milionów złotych? Urzędnicy MPK i inżynierowie producenta Twista będą przeglądać trasy tramwajowe i szukać rozwiązania. Motorniczowie mówią jednak "Gazecie Wrocławskiej", że bez poszerzania łuków i zwężania przystanków się nie obędzie, bo przecież gabarytów pojazdów nie da się zmienić. 

ZOBACZ TAKŻE: Tramwaj z Bronisławem Komorowskim wypadł z torów>>>