Sławomir Berdychowski w 1991 roku wziął udział w pierwszej selekcji do jednostki specjalnej GROM. Służył w niej przez 19 lat, wielokrotnie awansował. Przeszedł też wiele specjalistycznych kursów w Stanach Zjednoczonych.

Brał udział w operacji "Uphold Democracy" w Haiti w 1994 r., w operacji "Little Flower" we Wschodniej Slawonii w latach 1995-96, a także misji ISAF w Afganistanie, gdzie od sierpnia 2008 do lutego 2009 r. dowodził IV zmianą Zgrupowania Sił Specjalnych - wylicza "Polska The Times".

Jego "dzieckiem" była jednostka specjalna AGAT, w której w 2011 roku objął dowodzenie, a którą tworzył od podstaw. Jednostka działała na wzór amerykańskich Rangersów, na równi z GROM-em i Formozą. Przygodę z AGAT-em Berdychowski zakończył jesienią 2014 roku. Wciąż jednak kształcił się. Ukończył kurs generalski, był w zasobie kadrowym Ministerstwa Obrony Narodowej.

- Postrzegany był przez nas wszystkich jako bardzo ułożony, stabilny psychicznie facet. Był oficerem jak za sanacji, dystyngowanym - mówi o Berdychowskim jeden z jego kolegów cytowany przez "Polskę The Times".