W oficjalnym życiorysie Leniewicza-Jaworskiego, zamieszczonym na stronie Agencji Nieruchomości Rolnych, można przeczytać, że posiada wieloletnie, międzynarodowe doświadczenie w hodowli koni arabskich. 

Jak relacjonuje "Wirtualna Polska" miał on pracować dla największych stadnin Europy i Bliskiego Wschodu, w tym m.in. dla Arctic Tern Center w Belgii, jednego z największych centrów koni arabskich, włoskiej StieglerStud, jednej z najlepszych stadnin w Europie czy katarskich Al Zobara Stub i Al Shaqab. Miał tam odpowiadać między innymi za tworzenie wizji rozwoju stadnin i zarządzanie, jak również przygotowywanie programów hodowlanych oraz organizację międzynarodowych pokazów koni.

Dwie arabskie stadniny Al Zobara i Al Shaqab już wydały w tej sprawie specjalne oświadczenia.

Pragniemy sprostować oświadczenie pana Mateusza Jaworskiego dotyczące jego zaangażowania w stadninie Al Shaqab. Pan Mateusz przez dziewięć miesięcy pracował w Al Shaqab jako "wolny strzelec" na stanowisku pracownika technicznego. Nie był zaangażowany w tworzenie wizji rozwoju stadniny, jej zarządzanie, opracowywanie programu hodowlanego, ani też organizację pokazów międzynarodowych - brzmi opublikowane na Facebooku oświadczenie kierownictwa stadniny Al Shaqab.

We would like to clarify the statement of Mr. Mateusz Jaworski about his involvement in Al Shaqab. Mr. Mateusz worked...

Opublikowany przez Al Shaqab Breeding Show na 29 marca 2016

Z kolei przedstawiciel stadniny Al Zobara twierdzi wręcz, że Mateusz Jaworski nie był nigdy zatrudniony w stadninie Al Zobara. - Nie był też zaangażowany w zarządzanie, ani decyzje hodowlane w Al Zobara. W czasie, kiedy pełniłem rolę doradcy w stadninie Al Shaqab, zatrudniłem go na okres próbny w charakterze sekretarza. W wyniku serii zdarzeń pan Jaworski został następnie wydalony z Kataru - oświadczył przedstawiciel stadniny Ali Al Misnad.

Agencja Nieruchomości Rolnych, zapytana przez "WP" o te rozbieżności odpowiedziała, że "nikt z wymienionych stadnin nie zakwestionował faktu pracy Pana Mateusza w znanych międzynarodowych ośrodkach hodowli koni arabskich czystej krwi". - Jako młody człowiek poznał organizację stadnin od podstaw, przemierzając kolejne ścieżki kariery. Zdobył też zaufanie najlepszych hodowców jako oficjalny agent ich interesów podczas aukcji i pokazów - napisał Witold Strobel, rzecznik prasowy ANR.