Dziennik Gazeta Prawana logo

Patologie na prywatnych uczelniach. "To znakomity sposób zarobku"

13 maja 2024, 07:24
[aktualizacja 13 maja 2024, 10:14]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uniwersytet uczelnia studenci
Afera wizowa na uczelniach. "Nie sprawdzają kwalifikacji obcokrajowców"/shutterstock
Prywatne uczelnie w Polsce są obecnie pod lupą rządu. Podejrzewa się, że wiele szkół wyższych może być zaangażowanych w proceder związany z wizami - informuje Katarzyna Wójcik na łamach "Dziennika Gazety Prawnej".

Jak podaje gazeta wielu studentów z Rwandy, Turcji czy Zimbabwe podejmują studia w Polsce, "ale już na pierwszym roku zapał im mija". 

Afera wizowa na uczelniach

"Zapisują się na uczelnię, by uzyskać wizę. Chodzi o to, by przekroczyć granicę strefy Schengen. Studencka wiza umożliwia zarówno pobyt w UE, jak i legalną pracę" - podaje "DGP".

Szkoły prywatne traktują cudzoziemskich studentów jako znakomity sposób zarobku. Nie sprawdzają kwalifikacji obcokrajowców do podjęcia studiów w Polsce, np. nie są w stanie zweryfikować, czy kandydat naprawdę ukończył szkołę średnią – mówił cytowany przez portal Mateusz Reszczyk, wicekonsul Polski w Indiach, na komisji śledczej ds. afery wizowej.

Uczelnie pod lupą

Jak przypomina gazeta wicekonsul przytoczył trzy prywatne uczelni. które są pod lupą: Vistula, Wyższa Szkoła Menedżerska w Warszawie oraz Akademia Nauk Stosowanych WSGE w Józefowie. "Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Podejrzanych o ten proceder szkół wyższych może być o wiele więcej" - informuje DGP.

Z danych Ośrodka Przetwarzania Informacji wynika, że 61 proc. studentów Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu to cudzoziemcy od kilku lat większość obcokrajowców studiuje tam na pierwszym roku. Podobna sytuacja jest w Wyższej Szkole Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Łodzi.

Afera wizowa

To polityczna afera, która wybuchła w Polsce latem 2023 roku. Dotyczyła domniemanego nieprawidłowego wydawania wiz do Polski przez urzędników Ministerstwa Spraw Zagranicznych i służby konsularnej.

Afera miała polegać na "ręcznym kierowaniu" wydawania wiz imigrantom z Afryki oraz Azji Południowo-Wschodniej. Imigranci z tak wydanymi wizami mieli trafiać do Polski, a później do Stanów Zjednoczonych i innych krajów globalnej północy, udając grupy turystów lub ekipy filmowe Bollywood.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj