Dziennik Gazeta Prawana logo
W poniedziałek,13 maja, odbędzie się kolejne posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. Przesłuchany zostanie Mikołaj Pawlak, który w 2017 roku, kiedy odbywała się procedura przekazania 25 mln złotych z Funduszu Sprawiedliwości do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, był dyrektorem Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Świadkowie, którzy dotychczas zeznawali, bardzo często wymieniali właśnie nazwisko Pawlaka, jako tego, który decydował, który podejmował kluczowe rozmowy. Poza tym nazwisko Pawlak często widnieje na wielu dokumentach, jeżeli chodzi o podpisy, też w kwestii wypłaty tych pieniędzy. On był tym, który opiniował - powiedział w rozmowie z Dziennik.pl poseł Lewicy Tomasz Trela, wiceprzewodniczący komisji ds. Pegasusa. 

Więc to jest taka klamra, jeżeli chodzi o poziom średniego szczebla kierownictwa, bo nad Pawlakiem był już tylko Woś i Ziobro. Jeżeli świadkowie mówią, że tylko pan Pawlak podejmował decyzje, to jest pytanie, czy pan Pawlak dostawał polecenia bezpośrednio od Ziobry, czy bezpośrednio od Wosia, czy wreszcie, czy za sprawne przeprowadzenie tej procedury nagrodą było objęcie urzędu Rzecznika Praw Dziecka? - dodał.

Jak zaznaczył z kulis i meandrów związanych z obiegiem informacji, z procesem decyzyjnym, Mikołajowi Pawlakowi "ciężko będzie się wykpić". I powiedzieć: ja nie wiem, nie pamiętam, skoro inni świadkowie mówią, że od niego otrzymywali polecenia - podkreślił wiceszef komisji. 

Jeżeli chodzi o sferę zakupową, czyli przekazanie 25 mln złotych, to jest to dość kluczowy świadek, który będzie musiał mówić pod przysięgą, więc tutaj nie ma co ściemniać, kombinować, tylko trzeba mówić całą prawdę - zaznaczył Tomasz Trela. 

Komisja ds. Pegasusa

Przypomnujmy, sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa ma zbadać legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem tego oprogramowania m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz.

Rozmawiała Aneta Malinowska (aneta.malinowska@infor.pl)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Aneta Malinowska
Aneta Malinowska
<p><span>Dziennikarka. Dawniej związana&nbsp;</span><a href="http://m.in/"><span>m.in</span></a><span>. z Polskim Radiem, Superstacją, Wirtualną Polską, portalem Tokfm.pl i Gazeta.pl oraz kilkoma mniejszymi redakcjami radiowymi i internetowymi. W Dziennik.pl zajmuje się głównie tematami społeczno-politycznymi. W czasie wolnym – wielbicielka kawy, podcastów, dobrej muzyki oraz bliższych i dalszych podróży.</span></p>
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPawlak działał na polecenie Ziobry lub Wosia? Trela: Ciężko będzie się wykpić »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj