Abp Głódź przewodniczył mszy świętej i wygłosił homilię w toruńskim Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II z okazji "Dziękczynienia w rodzinie", które było ósmą edycją dorocznego spotkania środowiska zwanego Rodziną Maryja. Projekt ustawy w sprawie ograniczenia handlu w niedzielę został w piątek złożony w Sejmie.

W centrum życia rodziny, jej życia jest odpoczynek, powinien być czas poświęcony Bogu, dzieciom, w domu, na spacerze. Co się z tym wiąże? Wiąże się z tym święcenie dnia świętego, niedzieli. Dzień powinien rozpoczynać się - tak jak to dawnej bywało - od "Kiedy ranne wstają zorze" - i kończyć się pieśnią "Wszystkie nasze dzienne sprawy". Tydzień rozpoczyna niedziela i niedziela kończy. (...) Jest to dzień, który do Pana należy, a tymczasem przyzwyczailiśmy się w katolickim kraju, że niedziela jest dniem kupczenia - mówił w homilii metropolita gdański.

Głódź przypomniał, że kontrowersje budziła też sprawa przywrócenia święta Trzech Króli, a dzisiaj maszerują Trzej Królowie, biskupi przebierają się za pastuszków, prezydenci miast zakładają kożuchy.

Ten obywatelski projekt, który już zaproponował przewodniczący Solidarności pan Piotr Duda i zebrano 526 tys. podpisów, należy poprzeć. Powinien być ponad milion. I to jest zadanie także dla Radia Maryja i Telewizji Trwam, ojcze dyrektorze! - podkreślił, zwracając się do o. Tadeusza Rydzyka.

Hierarcha nawiązał też do środowych obchodów 36. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych, w czasie których szef Solidarności informował o liczbie zebranych wówczas podpisów pod projektem ustawy w sprawie ograniczenia handlu w niedzielę i zapowiedział zbieranie podpisów do czasu podpisania ustawy przez prezydenta.

Ja powiedziałem w Bazylice Św. Brygidy do prezydenta: przyjdź pan i nie zwlekaj, podpisz pan, prezydencie, i nie zwlekaj. Tak było. Przecież my jesteśmy dziećmi samego Boga od momentu chrztu. Abba, Ojcze mówimy jako synowie i córki narodu, ojczyzny - relacjonował arcybiskup.

W programie "Dziękczynienia w Rodzinie" oprócz mszy świętej znalazły się koncerty i wspólne modlitwy. Obecni byli m.in. szefowa prezydenckiej kancelarii Małgorzata Sadurska, szef gabinetu prezydenta Adam Kwiatkowski i minister środowiska Jan Szyszko.

Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, w skład którego wchodzą Solidarność oraz inne organizacje społeczne, katolickie, pracownicze i pracodawców, złożył w piątek w Sejmie obywatelski projekt ustawy ograniczającej handel w niedziele. Pod projektem zebrano ponad pół miliona podpisów.

Zgodnie z projektem, zamieszczonym na stronie internetowej "S", zakaz handlu w niedziele miałby dotyczyć większości placówek handlowych. Przez placówki handlowe rozumiane są "wszelkie obiekty, w których prowadzona jest sprzedaż towarów i wyrobów kupionych w celu ich odsprzedaży w formie m.in. sklepów, stoisk, straganów, hurtowni, składów materiałów budowlanych oraz domów wysyłkowych".

W projekcie zapisano, że przepisy objęłyby także: franczyzobiorców, przedsiębiorców prowadzących działalność w oparciu o "umowę agencji" (z wyłączeniem stacji paliw), przedsiębiorców prowadzących handel obwoźny i obnośny.

W projekcie proponuje się, aby w Wigilię Bożego Narodzenia (chyba, że przypada w niedzielę) oraz Wielką Sobotę "handel oraz wykonywanie innych czynności sprzedażowych" mógłby się odbywać do 14.00.

W projekcie przewidziano jednak szereg odstępstw od zasady zakazu handlu. Handel m.in. mógłby się odbywać w dwie kolejne niedziele poprzedzające Święta Bożego Narodzenia, w ostatnią niedzielę przed Świętami Wielkanocnymi, w ostatnią niedzielę stycznia, czerwca, sierpnia oraz w pierwszą niedzielę lipca.