Witkowski powiedział w środę dziennikarzom, że Centralne Biuro Antykorupcyjne zarzuca mu złamanie przepisów ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Jak mówił, według CBA - wbrew zakazowi wynikającego z przepisów prawa - miał on w okresie od stycznia do końca kwietnia 2015 r. zasiadać w radzie nadzorczej spółki Świętokrzyski Rynek Hurtowy (ŚRH).

Zgodnie z ustawą antykorupcyjną prezydenci miast w okresie zajmowania stanowiska lub pełnienia funkcji nie mogą być członkami zarządów, rad nadzorczych lub komisji rewizyjnych spółek prawa handlowego. Zakaz nie obowiązuje w przypadku, gdy osoby zostały zgłoszone do objęcia stanowisk w spółce prawa handlowego przez Skarb Państwa, inne państwowe osoby prawne, spółki, w których udział Skarbu Państwa przekracza 50 proc. kapitału zakładowego, lub 50 proc. liczby akcji, jednostki samorządu terytorialnego, ich związki lub inne osoby prawne jednostek samorządu terytorialnego.

Witkowski wyjaśniał w środę, że został zgłoszony do zasiadania w radzie nadzorczej ŚRH przez Gminę Miasta Radomia - akcjonariusza Rolno-Spożywczego Rynku Hurtowego, który jako jedyny wspólnik Świętokrzyskiego Rynku Hurtowego powołuje członków jego rady nadzorczej. Z wyjaśnień magistratu wynika, że 55,51 proc. kapitału akcyjnego Rolno-Spożywczego Rynku Hurtowego posiadała wówczas Agencja Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa (będąca państwową osobą prawną), 26,37 proc. Skarb Państwa, a 18,12 proc. pozostali akcjonariusze (w tym Gmina Miasta Radom). Witkowski podkreślił, że ustawa z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych, nakazała ARMiR przeniesienie swojego pakietu akcji na rzecz Skarbu Państwa do 30 czerwca 2011 r.

Tymczasem w ocenie CBA - jak mówił dziennikarzom Witkowski - Skarb Państwa nie był większościowym udziałowcem spółki, która go powołała. - Jest to nieprawdą, gdyż ustawa z 27 sierpnia 2009 r. przenosiła własność tych akcji na rzecz Skarbu Państwa - powiedział prezydent Radomia. - Moje działanie w tej sprawie było zatem zgodne z prawem.

Dodał, że Gmina Miasta Radom, będąc akcjonariuszem Rolno-Spożywczego Rynku Hurtowego, jest uprawniona do zgłaszania kandydatów na członków organów spółki. Ponadto - w ocenie Witkowskiego - Walne Zgromadzenie Wspólników Świętokrzyskiego Rynku Hurtowego jest reprezentowane tylko przez jednego wspólnika, tj. Rolno-Spożywczy Rynek Hurtowy z kapitałem ponad 80 proc. akcji własności Skarbu Państwa.

Prezydent Radomia podkreślił, że gdy sprawa wzbudziła kontrowersje, zakończył swoją działalność w radzie nadzorczej i zwrócił blisko 12 tys. zł, które zarobił tam przez 4 miesiące i odnotował ten fakt w oświadczeniu majątkowym.

Według Witkowskiego wyniki prowadzonej przez kilka ostatnich miesięcy kontroli CBA to "kolejny, po Lublinie i Łodzi, atak na samorząd z użyciem służb specjalnych". - Centralne Biuro Antykorupcyjne, na podstawie nieprawdziwych twierdzeń, podejmuje próbę pozbawienia mnie mandatu prezydenta miasta. Mandatu, który otrzymałem od mieszkańców Radomia, wygrywając demokratyczne wybory  - zaznaczył Witkowski. Oświadczył jednocześnie, że odmówił podpisania protokołu pokontrolnego sporządzonego przez CBA, ponieważ - jak powiedział - "nie zostały w nim uwzględnione przedstawione przeze niego fakty, które przeczą postawionym przez CBA tezom".

- Niestety, dziś to agenci CBA, a nie niezawisły sąd decydują o wyniku postępowania, które wszczęli - powiedział prezydent Radomia, zapowiadając, że wykorzysta w swojej obronie wszystkie możliwe środki prawne. Jednocześnie zapewnił, że zarówno urząd, jak i on sam będą pracować normalnie. - Zrobię wszystko, żeby działania CBA nie wpłynęły negatywnie na funkcjonowanie miasta - dodał Witkowski.

Radosław Witkowski jest prezydentem Radomia od grudnia 2016 r. Wybory wygrał jako kandydat Platformy Obywatelskiej. Pokonał urzędującego dwie kadencje Andrzeja Kosztowniaka, obecnie posła PiS.