Jacek Sasin (PiS) podczas konferencji prasowej w Sejmie przypomniał, że konkurs formalnie rozpoczął się 26 kwietnia, a jego celem jest "wyłonienie najlepszych prac, które miałyby być sfinalizowane w postaci gotowych monumentów, które staną na Krakowskim Przedmieściu". - Będą one upamiętniać osobę śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz wszystkich ty, którzy w tej tragedii smoleńskiej zginęli - dodał.

Pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego ma stanąć na osi ulicy Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza, pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej u zbiegu ulic Krakowskie Przedmieście i Karowej.

Prof. Tadeusz Żuchowski powiedział, że konkurs na budowę pomników prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej jest dwuetapowy. - Najpierw jest wyłaniana tzw. shortlista, która będzie znana na początku lipca. Potem prace, które zostaną zakwalifikowane do drugiego etapu, są opracowywane bardziej szczegółowo i na początku listopada będzie znana już ostateczna hierarchia tych projektów - poinformował.

Jak dodał, w tej chwili trwa zgłaszanie do konkursu. - W przyszłym tygodniu, w piątek 26 maja kończy się termin zgłaszania do konkursu, w międzyczasie trwa faza zapytań - czyli członkowie różnych zespołów, mających zamiar startować w konkursie wysyłają na adres sekretarza konkursu, określone zapytania i jury konkursowe na bieżąco udziela odpowiedzi - powiedział Żuchowski.

Po 26 maja, do 23 czerwca jest czas składania projektów. Projekty są w formie papierowej, a więc tutaj chodzi głównie o przedstawienie pewnych koncepcji, a nie już makiet, czy prac, które by były czasowo bardziej wymagające. Następnie jest rozstrzygnięcie tej pierwszej fazy - mówił przewodniczący Sądu Konkursowego podkreślając, że konkurs będzie anonimowy.

Zgodnie z harmonogramem konkursów pomiędzy 25 września, a 6 października składane mają być projekty uczestników zakwalifikowanych do drugiego etapu konkursu. Publiczne ogłoszenie wyników i prezentacja prac w ramach drugiego etapu ma nastąpić do 28 października br.

W skład Sądu Konkursowego wchodzą artyści-rzeźbiarze, architekci, historycy sztuki oraz szef przedstawicieli Społecznego Komitetu Budowy Pomników - prof. Stanisław Mikołajczak, a także Ewa Kochanowska jako przedstawicielka rodzin oraz Maciej Łopiński, współpracownik i przyjaciel śp. Lecha Kaczyńskiego - mówił Sasin.

Ponadto w Sądzie Konkursowym znaleźli się: prof. Juliusz Chrościcki, dr Andrzej Szczepaniak, dr Aleksander Chylak, Piotr Walkowiak, prof. Przemysław Krajewski, prof. Mariusz Kulpa, prof. Stanisław Wojciechowski, Marek Szeniawski. Sekretarzem Sądu Konkursowego została dr Ewa Kosiacka-Beck.

Na nagrody oraz postępowania konkursowe przewidzianych jest bodajże 0,5 mln zł. Jeśli chodzi o wysokość nagród możemy mówić o średniej światowej, nie ma się co wstydzić tych nagród - zaznaczył Żuchowski. Dodał, że główna nagroda w każdym z konkursów to 80 tys. zł.

Prof. Żuchowski wskazał, że budowa pomnika prezydenta Kaczyńskiego może pochłonąć ok. 1 mln zł, nie licząc kosztów praw autorskich autora pomnika. W przypadku drugiego z pomników koszt może sięgnąć kilku milionów złotych.

Marek Suski (PiS) odnosząc się do kosztów pomników podkreślił, że Komitet Budowy Pomników od samego początku chciał, by "pomniki były godne, stąd wysokość nagród wysoka". - Również prestiżowe miejsce zobowiązuje do tego, aby pomniki te były wykonane przez najwybitniejszych artystów polskich - dodał.

Suski poinformował, że do tej pory Komitet zebrał ok. 1,5 mln zł. - To jest wystarczająca kwota na przeprowadzenie konkursu, ale później będą potrzebne pieniądze na gratyfikacje za wykonanie pomników - zaznaczył. - Stąd też jeszcze raz zwracamy się z prośbą do wszystkich, którzy chcieliby godnego upamiętnienia elity polskiej, która zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem o dotacje i kupowanie cegiełek, wpłaty - apelował poseł PiS.

10 kwietnia 2016 r. w 6. rocznicę katastrofy smoleńskiej, w wystąpieniu przed Pałacem Prezydenckim prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że na Krakowskim Przedmieściu muszą stanąć pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej oraz pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Komitet Budowy Pomników zawiązał się 28 kwietnia ub.r. Szef PiS wyrażał wówczas nadzieję, że na "8. rocznicę tragedii smoleńskiej pomniki będą gotowe".

10 kwietnia br. prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości w związku z 7. rocznicą katastrofy smoleńskiej przed Pałacem Prezydenckim mówił, że "powinien powstać pomnik i to nie jeden". - Tu, na Krakowskim Przedmieściu powinny się znaleźć dwa pomniki, tak jak prosiła o to córka jednego z tych, którzy zginęli - że chciałaby, by ojciec został tutaj upamiętniony - powiedział Duda. Prezes PiS dziękował wówczas prezydentowi za te słowa i podkreślał, że pomniki powinny powstać właśnie na Krakowskim Przedmieściu, w centrum Warszawy.