"GPC" oraz Telewizja Republika podały informację o tym, że kolejny świadek katastrofy smoleńskiej opowiedział o tym, co widział chwilę przed uderzeniem maszyny o ziemię. - Szedłem rano w stronę lotniska. Początkowo była bardzo gęsta mgła, ale zaczęła się przerzedzać i wtedy usłyszałem lecący samolot. Chwilę później go zobaczyłem: leciał i płonął, na jego boku był ogień. A później usłyszałem huk i zapanowała cisza - cytują media.

Komentując tę wypowiedź, Antoni Macierewicz stwierdził, że jest to bardzo ważna relacja. - Potwierdza on relacje innych świadków, którzy mówili o płomieniach wydobywających się z okolic silnika samolotu w trakcie lotu - powiedział szef MON w rozmowie z niezależną.pl.