Dziennik Gazeta Prawana logo

Pisał o zamachu w Smoleńsku. Teraz przyznaje: Raport BND mógł być celową dezinformacją

26 listopada 2016, 16:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Katastrofa smoleńska
Katastrofa smoleńska/Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego
Znany niemiecki dziennikarz opisał w swej książce raport BND. Według tego dokumentu, w prezydenckim samolocie FSB miało podłożyć bombę. Teraz przyznaje, że mógł paść ofiarą "celowej dezinformacji".

Niemiecki dziennikarz śledczy Jurgen Roth w swoich książkach powoływał się na raport BND, według którego oficer FSB miał na polecenie polskiego polityka podłożyć bombę w prezydenckim Tupolewie przed lotem do Smoleńska. Teraz jednak w rozmowie z weekendowym wydaniem "Gazety Polskiej Codziennie" twierdzi, że raport mógł być nieprawdziwy, a jego przekazanie było manipulacją niemieckiego wywiadu. - mówi w "GPC" niemiecki dziennikarz śledczy.

Jego zdaniem, to jednak nie był przypadek, że raport - jeśli nawet jest fałszywy - wpadł w jego ręce. - powiedział gazecie. Przyznał, że wie o tym , których zna od lat. - wytłumaczył. - podsumował. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Polska Codziennie
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj