We wtorek sędzia Joanna Bitner została powołana przez ministra sprawiedliwości na nowego prezesa SO - dzień po tym, gdy wygasła kadencja poprzedniej prezes. Także we wtorek minister, na podstawie przepisów przejściowych nowej ustawy o sądach, odwołał wiceprezesów SO: Beatę Najjar, Marię Dudziuk i Ewę Malinowską. W środę zaś, na wniosek prezes Bitner, minister powołał na wiceprezesów sędziów: Małgorzatę Iwonę Szymkiewicz-Trelkę, Dariusza Dąbrowskiego i Dariusza Drajewicza.

W piątek dział prasowy SO poinformował, że prezes Bitner nie wnosiła o odwołanie trójki wiceprezesów.

- W tej sprawie decyzję podejmował, oczywiście działając w ramach swojego uprawnienia, pan sędzia, wiceminister Piebiak, wieloletni też działacz Iustitii, który odpowiada za funkcjonowanie sądownictwa i ma na pewno bardzo dobrą wiedzę, co do struktury i potrzeb warszawskiego sądownictwa, bo z tego sądownictwa się wywodzi - powiedział Ziobro.

- Główna przyczyna zmiany wynikała z tego, że skończyła się kadencja aktualnej prezes SO w Warszawie i pojawiła się kandydatura nowej pani prezes i jest rzeczą naturalną, że jeżeli dokonuje się zmiany prezesa to też i stwarza się możliwość, aby doszło do całościowej zmiany całego kierownictwa. Być może była taka potrzeba, ale odsyłam do ministra Piebiaka - dodał.

Ziobro zaznaczył, że wbrew narracji prowadzonej w mediach nie ingeruje w decyzje personalne związane z obsadą poszczególnych sądów, lecz zostawia to "osobie profesjonalnej", która odpowiada za to w resorcie.

12 sierpnia w życie weszła nowelizacja Prawa o ustroju sądów powszechnych, która m.in. zwiększyła uprawnienia ministra sprawiedliwości przy powoływaniu i odwoływaniu prezesów sądów. Nowelizacja odstąpiła od modelu powoływania prezesów sądów apelacyjnych i okręgowych przez ministra sprawiedliwości po uzyskaniu opinii zgromadzeń ogólnych sądów.

Z kolei przepis przejściowy przewiduje, że prezesi i wiceprezesi sądów "mogą zostać odwołani przez ministra sprawiedliwości, w okresie nie dłuższym niż 6 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy" - bez zachowania wymogów określonych w nowelizacji.