"Spełnię twoje marzenia sado-maso"
Aneta Krawczyk oferowała mojemu mężowi perwersyjny seks - twierdzi żona głównego oskarżonego w seksaferze, Wanda Łyżwińska. Ujawniła właśnie list napisany - według niej - przez Krawczyk. "Spełnię twoje sadomasochistyczne marzenia" - takie obietnice można w nim przeczytać.
- Prokuratura: Łyżwiński okradał Samoobronę
- Lepper: Gdybym mógł mówić, byłaby rewelacja
- Krawczyk zapłakana, Lepper uciekł z sali
- Pierwszy skazany za seksaferę
- Łyżwińska ma nowe dowody w seksaferze
- Czeka pani na seksualną propozycję?
- Łyżwińska: Mam nowe dowody, że Krawczyk kłamie
- Seksafera w sądzie
- Aneta K. i Łyżwiński na ławie oskarżonych
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wanda Łyżwińska nie ma najmniejszych wątpliwości, że list jest napisany ręką Anety Krawczyk, choć nie jest podpisany. Jego treść cytuje dziennik "Polska". Tę korespondencję znaleziono w trakcie porządków w domu Łyżwińskich w Grójcu.
"I co, podobała ci się kara? Zakładam, że spodobała ci się kara. Może chcesz jeszcze? Powiedz kiedy, a spełnię twoje najskrytsze sadomasochistyczne marzenia..." - brzmi jeden z liścików.
Łyżwińska zapowiada, że na dzisiejszej rozprawie przed sądem w Piotrkowie Trybunalskim pokaże ten list jako dowód na to, że to Aneta Krawczyk chciała uwieść Stanisława Łyżwińskiego. "Ta kobieta robiła wszystko, żeby zdobyć Stacha. Nie może pogodzić się z miłosną porażką" - oskarża żona działacza Samoobrony.
Aneta Krawczyk była wczoraj nieuchwytna, a jej prawniczka nie wierzy w autentyczność listu. "Prezentowanie korespondencji, którą moja klientka rzekomo kierowała do pana Łyżwińskiego, jest niczym innym niż próbą jej ośmieszenia i odebrania wiarygodności. Treść liściku wygląda jak przekopiowana z forum dla amatorów praktyk sado-masochistycznych" - powiedziała Agata Kalińska-Moc.
Dziś kolejna rozprawa przed piotrkowskim sądem. Na ławie oskarżonych w tym procesie siedzą: Andrzej Lepper i Stanisław Łyżwiński. Są oskarżeni o żądanie usług seksualnych w zamian za pracę. Łyżwiński dodatkowo odpowiada za gwałt. Lepperowi grozi 8, a Łyżwińskiemu 12 lat więzienia.
W tej sprawie skazano wczoraj byłego asystenta Stanisława Łyżwińskiego - Jacka P. Namawiał on Anetę Krawczyk do usunięcia ciąży. Dwukrotnie wstrzyknął jej również lek wywołujący poronienie. Sąd skazał go na 2 lata i 4 miesiące więzienia.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!