Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

"Spełnię twoje marzenia sado-maso"

2008-05-20 | Ostatnia aktualizacja: 18:30 | Komentarze: 0 | skomentuj
List,który znalazła Wanda Łyzwińska

List,który znalazła Wanda Łyzwińska / Inne

Aneta Krawczyk oferowała mojemu mężowi perwersyjny seks - twierdzi żona głównego oskarżonego w seksaferze, Wanda Łyżwińska. Ujawniła właśnie list napisany - według niej - przez Krawczyk. "Spełnię twoje sadomasochistyczne marzenia" - takie obietnice można w nim przeczytać.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wanda Łyżwińska nie ma najmniejszych wątpliwości, że list jest napisany ręką Anety Krawczyk, choć nie jest podpisany. Jego treść cytuje dziennik "Polska". Tę korespondencję znaleziono w trakcie porządków w domu Łyżwińskich w Grójcu.

"I co, podobała ci się kara? Zakładam, że spodobała ci się kara. Może chcesz jeszcze? Powiedz kiedy, a spełnię twoje najskrytsze sadomasochistyczne marzenia..." - brzmi jeden z liścików.

Łyżwińska zapowiada, że na dzisiejszej rozprawie przed sądem w Piotrkowie Trybunalskim pokaże ten list jako dowód na to, że to Aneta Krawczyk chciała uwieść Stanisława Łyżwińskiego. "Ta kobieta robiła wszystko, żeby zdobyć Stacha. Nie może pogodzić się z miłosną porażką" - oskarża żona działacza Samoobrony.

Aneta Krawczyk była wczoraj nieuchwytna, a jej prawniczka nie wierzy w autentyczność listu. "Prezentowanie korespondencji, którą moja klientka rzekomo kierowała do pana Łyżwińskiego, jest niczym innym niż próbą jej ośmieszenia i odebrania wiarygodności. Treść liściku wygląda jak przekopiowana z forum dla amatorów praktyk sado-masochistycznych" - powiedziała Agata Kalińska-Moc.

Dziś kolejna rozprawa przed piotrkowskim sądem. Na ławie oskarżonych w tym procesie siedzą: Andrzej Lepper i Stanisław Łyżwiński. Są oskarżeni o żądanie usług seksualnych w zamian za pracę. Łyżwiński dodatkowo odpowiada za gwałt. Lepperowi grozi 8, a Łyżwińskiemu 12 lat więzienia.

W tej sprawie skazano wczoraj byłego asystenta Stanisława Łyżwińskiego - Jacka P. Namawiał on Anetę Krawczyk do usunięcia ciąży. Dwukrotnie wstrzyknął jej również lek wywołujący poronienie. Sąd skazał go na 2 lata i 4 miesiące więzienia.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «