Cały Rzeszów chodzi
Strajk komunikacji przeżyło już wiele miast. Ale chyba nigdzie nie zostawiono mieszkańców samych sobie. A tak jest właśnie w Rzeszowie. Nie udało się ściągnąć innych autobusów i rzeszowianom, którzy nie mają samochodu, pozostają taksówki albo... własne nogi.
- Polacy zastąpią Niemców w autobusach?
- Kierowcy wzięli szturmem zajezdnię autobusów
- Biskup pomógł zgasić konflikt w zajezdni MPK
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Władze miasta chciały zorganizować komunikację zastępczą, ale każdy, do kogo się zwracały, odmawiał. PKS-om podobno brakuje autobusów, a te, które mogłyby być przerzucone do Rzeszowa, są w trasie z wycieczkami - podaje RMF.
Rzeszów jest zakorkowany, bo nawet niedzielni kierowcy musieli porzucić swe zwyczaje i usiąść za kółkiem w tygodniu. Pechowcy bez samochodu zdani są na łaskę sąsiadów lub własne nogi. Na szczęście jest ładna pogoda, więc część rzeszowian chcąc nie chcąc wybrała zdrowie i wsiadła na rowery.
Strajk ma potrwać cały dzień, choć możliwe, że komitet strajkowy dojdzie do porozumienia z władzami miasta i przerwie protest. Kierowcy domagają się dwudziestu procent podwyżki. Miasto zgadza się tylko na dziesięć.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!