Zarzuty korupcyjne dla dyrektora szpitala
Ten szpital nie ma szczęścia do kierownictwa. Prokuratura w Radomiu postawiła korupcyjny zarzut dyrektorowi placówki w Skarżysku-Kamiennej. W tym samym szpitalu dyrektorem był wcześniej Krzysztof Grzegorek, który po oskarżeniach o łapówkarstwo złożył dymisję z funkcji wiceministra zdrowia.
- Zarzuty dla byłego wiceministra rządu Tuska
- Afera z ministrem z PO: Wyrok we wrześniu?
- Były wiceminister straci immunitet?
- Minister o zastępcy: Był uczciwym człowiekiem
- PiS: Zamach na demokrację, PO zamyka nam usta
- Poseł Grzegorek odpowie za łapownictwo
- Byli włodarze Krakowa idą pod sąd
- Kolejny wiceminister ma kłopot z prawem?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W 2001 roku Tadeusz J., wówczas zastępca dyrektora w szpitalu w Skarżysku-Kamiennej, udzielił pomocy innej osobie w przyjęciu korzyści majątkowej poprzez nakłanianie pracownika firmy turystycznej do poświadczenia nieprawdy w wystawianych fakturach VAT" - wyjaśnia naczelnik wydziału ds. przestępczości gospodarczej w Prokuraturze Okręgowej w Radomiu Mariusz Potera.
Szef szpitala nie trafił jednak aresztu. Wpłacił poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł i został na wolności.
W tym samym szpitalu pracował jako ordynator, a od 2005 roku jako dyrektor, były już wiceminister zdrowia Krzysztof Grzegorek z Platformy. Według TVN, miał on wziąć 20 tys. zł łapówki za ustawienie przetargu dla szpitala. Grzegorek złożył dymisję, choć twierdzi, że jest niewinny.
Wątek skarżyski w aferze korupcyjnej w służbie zdrowia jest bogaty. Wcześniej zarzuty wręczenia łapówek przedstawiono kilku przedstawicielom firm medycznych oraz właścicielce, pełnomocnikowi i pracownicy biura turystycznego, którym zarzucono poświadczenie nieprawdy w finansowej dokumentacji firmy.
Nieoficjalnie wiadomo, że miały one wystawiać faktury VAT na wyjazd zagraniczny, do którego w efekcie nie dochodziło, ale wypłacane z tego tytułu pieniądze były formą łapówki za ustawianie przetargów.
W sumie w aferze korupcyjnej w służbie zdrowia zarzuty postawiono ponad 110 osobom z całej Polski, z czego połowa to przedstawiciele firm medycznych dający łapówki, a reszta to osoby przyjmujące korzyści majątkowe za pomoc w ustawianiu przetargów.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!