Renata Beger skazana za fałszerstwo
Dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć i 30 tysięcy złotych grzywny - taki wyrok dostała Renata Beger za to, że w 2001 roku, gdy startowała z listy Samoobrony do Sejmu, sfałszowała podpisy poparcia. "Wyrok jest niesprawiedliwy. Odwołam się do Trybunału w Strasburgu" - oburza się Beger.
- Beger i Bosak wytłumaczą się przed sądem z długów
- Beger musi zapłacić 7 tysięcy grzywny
- Beger ma zarzut wyborczego fałszerstwa
- Beger się tłumaczy: Spadłam ze schodów
- Beger będzie miała show w telewizji
- Renata Beger odchodzi z Samoobrony
- Renata Beger ucieka przed śledczymi
- Beger ugotuje owsiankę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
2700 osób, których dane i podpisy znalazły się na liście, przyznało, że nie poparło Renaty Beger. Wpisano tam też dziesięciu zmarłych. Dane dziewięciu wyborców były wpisane ręką Renaty Beger. Dlatego prokurator domagał się dla byłej posłanki Samoobrony dwóch lat w zawieszeniu na pięć i 30 tysięcy złotych grzywny. Sąd zgodził się ze śledczymi i wymierzył jej dokładnie taką karę.
Renata Beger, mimo skazującego wyroku, zdania nie zmienia. Wciąż uważa, że jest niewinna i że to polityczna sprawa. "Jestem zbulwersowana. To niesprawiedliwy wyrok" - komentowała tuż po wyjściu z sądu. Przyznała, że chce zaskarżyć ten wyrok, ale obawia się, że nie wystarczy jej pieniędzy, by wnieść apelację.
"Odwołam się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka" - zapowiada Beger.
Była posłanka Samoobrony usłyszała wyrok skazujący po raz drugi. Pierwszy raz sąd skazał ją w czerwcu 2006 roku, ale na jaw wyszły błędy proceduralne i proces trzeba było powtórzyć. Dziś Beger dostała identyczny wyrok jak dwa lata temu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!