Ten rok nie rozpoczął się dla Arktyki źle. Dzięki niskim temperaturom w zimie, na początku marca pokrywa lodowa była rozleglejsza niż na początku 2007 r. Jednak przed kilkoma dniami okazało się, że powierzchnia arktycznego lodowca skurczyła się do najniższego poziomu z lata ubiegłego roku (4,2 mln km kw.). Wskazuje to, że w tym roku lód topi się znacznie szybciej niż w ubiegłym. "Obawiam się, że tego lata możemy pobić wszelkie rekordy" - przyznaje Julienne Stroeve z National Snow and Ice Data Center, które obserwuje lody Arktyki.

Dotychczasowe prognozy dotyczące bieguna północnego były stosunkowo optymistyczne. Eksperci ONZ stwierdzili, że czapy lodowe całkowicie znikną najwcześniej latem 2080 r. Teraz będą musieli zweryfikować te przewidywania. "Jeśli nie zaczniemy skutecznie walczyć z konsekwencjami zmian klimatycznych, już za 5 - 10 lat w Arktyce latem nie będzie lodu" - przestrzega Stroeve.

Co w tym złego? Naukowcy ostrzegają, że zniknięcie czap lodowych na biegunie północnym przyspieszy globalny wzrost temperatur. "Lód odbija znacznie więcej światła niż morska woda. Kiedy stopnieje, ocean będzie pochłaniał ogromne ilości energii słonecznej i dalej się nagrzewał. W efekcie na całym świecie zrobi się cieple"j - tłumaczy DZIENNIKOWI Edmond Hansen z Norweskiego Instytutu Polarnego. Kurczenie się arktycznej czapy lodowej zagraża też jej mieszkańcom, m.in. niedźwiedziom polarnym. Ekolodzy ostrzegają, że gatunek ten może całkowicie wyginąć przed końcem XXI w.

To jednak, co martwi ekologów, cieszy mocarstwa walczące o dostęp do surowców naturalnych. Lód powoduje, że ogromnych bogactw Arktyki nie dało się dotychczas eksploatować. Ocieplenie klimatu powoduje, że stają się one łakomym kąskiem. Kanada, USA oraz Rosja już toczą o nie spór. A dwa dni temu prezydent USA George W. Bush wezwał Kongres do cofnięcia zakazu eksploatacji złóż ropy naftowej i gazu ziemnego u wybrzeży Alaski.

p

7,8 - o tyle stopni Celsjusza ma wzrosnąć średnia temperatura w Arktyce do końca tego wieku. Wzrost ten będzie szczególnie wyraźny w zimie, kiedy średnia temperatura może być wyższa nawet o 11,4 stopni C.

2013 - już latem tego roku może całkowicie zniknąć cała czapa lodowa przykrywająca Arktykę. Wcześniejsze badania wskazywały, że w najczarniejszym scenariuszu stanie się to dopiero w połowie XXI w.

7000 - o tyle może zmniejszyć się liczba niedźwiedzi polarnych w ciągu najbliższych 50 lat. W tej chwili populacja tych drapieżników wynosi zaledwie 20 tys.

400 - na tyle miliardów baryłek są szacowane złoża ropy naftowej, które znajdują się pod dnem Morza Arktycznego.