Marcinkiewicz jest dumny z nowej pracy
Kazimierz Marcinkiewicz nie rezygnuje z pracy w bankowości, ale zmienia pracodawcę. Dziś potwierdził, że będzie doradcą w firmie Goldman Sachs, jednym z największych banków inwestycyjnych na świecie. Nie musi się nawet wyprowadzać z Londynu.
- Marcinkiewicz odszedł, bo nie bronił Kaczyńskiego
- "Doda mądrzejsza od Marcinkiewicza"
- Platforma odsyła Marcinkiewicza za granicę
- Marcinkiewicz podsłuchiwany, ale legalnie?
- Marcinkiewicz: Mam nadzieję, że Kaczyński przegra wybory
- Marcinkiewicz skończył na samozatrudnieniu
- Marcinkiewicz pociągnie listę Platformy?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jest to kolejna ogromna zmiana w moim życiu. Po raz pierwszy pracuję w prywatnej firmie i na własny rachunek. Bardzo się z tego cieszę, bo jest to najlepszy bank inwestycyjny świata. Będę międzynarodowym doradcą na Europę Centralną i Wschodnią. Już jestem z tego dumny” - mówi Marcinkiewicz w rozmowie z serwisem Newsweek.pl.
Były premier pozostanie w Londynie, gdzie Goldman Sachs ma siedzibę. Będzie jednak częściej bywał w Polsce. W planach banku jest kilka dużych projektów w Polsce
Negocjacje z nowym pracodawcą Kazimierz Marcinkiewicz zaczął jeszcze w maju, gdy był zastępcą członka rady zarządzającej w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju. W kwietniu pojawiła się informacja, że jest on zainteresowany dalszą pracą w EBOiR, jednak nie uzyskał na to zgody Sławomira Skrzypka, prezesa NBP - pisze newsweek.pl.
Ostatnio Marcinkiewicz był namawiany przez Platformę do startu w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Miał dostać pierwsze miejsce na liście w Warszawie. Sam deklarował jednak, że zostaje w Londynie i na 99 procent nie będzie kandydował do Europarlamentu. Były premier był też przymierzany przez polityków PO do funkcji prezesa PZPN-u.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!