Mieszał marihuanę ze żwirkiem dla kota
Policjanci z CBŚ zatrzymali w Katowicach niezwykle kreatywnego handlarza narkotyków. Mężczyzna, aby podwoić ilość marihuany, a tym samym swoje zyski, mieszał ją z kocim żwirkiem. Jego pomysłowość nie została doceniona. Za handel narkotykami może dostać nawet 10 lat więzienia.
- Produkował narkotyk w lepiance pod ziemią
- Działacze Platformy złapani z narkotykami
- Policja przegrywa wojnę z dilerami narkotyków
- Tak polskie gwiazdy sprowadzają kokainę
- Narkomani zadowoleni z heroiny od państwa
- Wziął narkotyki, zaatakowały go duchy
- Policja bada konopie z pola syna wicepremiera
- Cztery tony haszyszu w dżinsach
- Zgubiło go zdjęcie z marihuaną
- 18-latek po kokainie gnał po Warszawie
- Za narkotyki zapłacili... butami
- Policja zlikwidowała dwie plantacje marihuany
- "Marihuana w Polsce powinna być legalna"
- Chciała sprzedać narkotyki... policjantom
- Adwokat zapłaci za szmugiel marihuany
- Handlował narkotykami w szkolnym bufecie
- Masowe zatrzymania za narkotyki w Poznaniu
- Przemycał kilogram narkotyków w żołądku
- Jajko z narkotykową niepodzianką
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policjanci zatrzymali mężczyznę w wynajętym mieszkaniu w Katowicach, gdzie miał swoją "pracownię". Znaleziono tam marihuanę wartą 150 tys. zł, wagi do porcjowania narkotyków oraz zgrzewarkę do folii. I oczywiście koci żwirek. Proces "wzbogacania" marihuany był dość skomplikowany - mężczyzna najpierw moczył susz w wannie pełnej wody z cukrem. Potem, gdy trawka trochę przeschła, dosypywał do niej żwir.
Słodka woda działała jak klej. Całość, już ze żwirkiem, mężczyzna suszył, kruszył i paczkował. "W ten sposób oszukał wielu swoich klientów. Towar, który sprzedawał już z kocim żwirkiem, był nawet dwa razy cięższy niż czysty susz" - powiedział DZIENNIKOWI Janusz Jończyk ze śląskiej policji.
Ze znalezionej w katowickim mieszkaniu marihuany mężczyzna mógł wyprodukować ponad siedem tysięcy działek narkotyku. Policjanci przypuszczają, że mężczyzna w ciągu swojej ponad rocznej działalności mógł sprzedać nawet kilkaset tysięcy porcji o wartości ponad miliona złotych.
Policjanci przy okazji zatrzymali jeszcze jednego mężczyznę, który tuż przed aresztowaniem producenta wychodził z jego mieszkania ze świeżo nabytą dużą ilością marihuany. Obu mężczyznom grozi nawet do 10 lat więzienia. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań w tej sprawie.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!