Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Nawrocki: Powiedziałem to twardo i otwarcie Wołodymyrowi Zełenskiemu

19 grudnia 2025, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karol Nawrocki
Prezydent Nawrocki: Powiedziałem to twardo i otwarcie Wołodymyrowi Zełenskiemu/PAP
Karol Nawrocki poinformował, że wprost przekazał "głos polskiego narodu" prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Chodzi o poczucie, że "wysiłek Polski nie spotkał się z należytym docenieniem i zrozumieniem" przez Ukrainę.

Prezydent Nawrocki podkreślił, że duże kwoty z budżetu zostały przekazane "na wsparcie naszego sąsiada, Ukrainy, w zakresach i humanitarnych, i w zakresach militarnych, i wojskowych”. Polacy odnoszą wrażenie, że nasz wysiłek czy wielowymiarowa pomoc Ukrainie po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji nie spotkały się z należytym docenieniem i zrozumieniem. To przekazałem w twardej, uczciwej, ale bardzo miłej, dżentelmeńskiej rozmowie z panem prezydentem Zełenskim – powiedział prezydent Nawrocki.

Dodał, że liczy na zmiany. Mamy świadomość, że władze w Kijowie mają dzisiaj w ręku instrumenty, by tę emocję, ten trend powstrzymać i ten trend odrzucić – podkreślił prezydent.

Prezydent chce symetrii w relacjach z Ukrainą

To sprawa, na której prezydentowi bardzo zależy. Na początku grudnia napisał w mediach społecznościowych, że "domaga się symetrii w relacjach z Ukrainą i oczekuje, że prezydent W. Zełenski wyrazi wdzięczność wobec polskich żołnierzy i narodu polskiego za wsparcie, jakie otrzymuje od naszego narodu".

Kilka dni temu prezydent powiedział w w rozmowie z Wirtualną Polską: Straciliśmy element partnerstwa na linii Polska–Ukraina i mówię to otwarcie. Dodał, że "Powinniśmy wspierać Ukrainę i wspieramy ją". Jednocześnie powinniśmy doprowadzić - i wierzę, że mi się to uda - do partnerskiego traktowania Polski przez Ukrainę. Konflikt trwa blisko cztery lata i mam wrażenie, że my - Polacy - często nie czujemy się w tej relacji jak partnerzy - mówił prezydent.

Za mało słów "dziękuję" ze strony Ukrainy?

Prezydent wyraził nadzieję, że strona ukraińska podejdzie z większym zrozumieniem do spraw ważnych dla Polaków – takich jak ekshumacje na Wołyniu, które, jak ocenił, nie są dla Kijowa "przedmiotem realnego rozważenia". Na pytanie, czy usłyszał ze strony Ukrainy za mało słów "dziękuję" odparł, że "to nie jest kwestia symboli". To nie jest kwestia zapalenia wspólnie jednego znicza ani nie jest kwestia 'dziękuję' wypowiedzianego raz czy dwa - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj