10 tysięcy złotych grzywny ma zapłacić adwokat, który przekazał marihuanę swojemu klientowi siedzącemu w więzieniu. Dariusz B. nie przyznaje się do winy i zapowiada apelację.
14 kwietnia 2005 roku u jednego z więźniów osadzonych w areszcie na Mokotowie podczas przeszukania . Była to ilość, z której więzień mógł zrobić nawet pięć skrętów. . Dariusz B. twierdził, że , ale paczka, którą przekazał więźniowi była otwarta.
>>>Zgubiło go zdjęcie z marihuaną
w paczce, gdy wychodził na papierosa w trakcie ich spotkania. Sąd uznał, że więzień nie miał możliwości, aby to zrobić. Poza tym
>>>Policjanci ukradli narkotyki
Sąd ukarał adwokata karą grzywny w wysokości 10 tysięcy złotych. Prokurator wnioskował o wydalenie Dariusza B. z zawodu, jednak sędzia uznał, że nie ma takiej potrzeby.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|