Zdrowe koty to zdrowe miasto
W Warszawie otwarto pierwszą w Polsce przychodnię dla kotów miejskich. Do Koterii pacjenta może przynieść każdy, wystarczy dowód osobisty i zobowiązanie, że po zabiegu zwierzę wróci na miejsce.
- Cała Hajnówka pomaga okradzionym psom
- Posłowie chcą kastrować psy i koty
- Rosyjski niedźwiedź skazany na rzeź
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
'Naszym obowiązkiem jest zadbać o to, by koty miejskie były zdrowe i wysterylizowane" - mówi szefowa placówki Anna Wypych.
Uroczyste otwarcie odbyło się 17 lutego, czyli w Międzynarodowy Dzień Kota. Wczoraj rano do przychodni zgłaszali się już pierwsi kociarze, by pożyczyć klatkę-łapkę, potrzebną do transportu zwierząt. -Trzeba powstrzymać ogromną rozrodczość i umieralność młodych - tłumaczy Wypych. Przyszli pacjenci będą rejestrowani i znaczeni, co w przyszłości pozwoli określić liczbę warszawskich kotów. Pracownicy Koterii szacują, że w mieście musi być ich co najmniej kilkadziesiąt tysięcy.
Przychodnia na Grochowie to dzieło fundacji dla zwierząt „Argos”, która wynajmuje i zapewnia wyposażenie lokalu. Jednak zgromadzonych do tej pory pieniędzy wystarczy zaledwie na pół roku działalności. W dalszej perspektywie założyciele liczą na pomoc firm i ofiarność osób prywatnych. Na Koterię można też przeznaczyć jeden procent podatku.
Bezpańskie koty to problem wszystkich polskich aglomeracji. Mieszkańcy narzekają, że zwierzęta brudzą i roznoszą choroby. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że koty w miastach są niezbędne. Osoby, które je trują i zamykają okienka do piwnic, narażają miasto na niemożliwą do wytępienia plagę szczurów.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!