Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłowie chcą kastrować psy i koty

19 lutego 2009, 17:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Posłowie chcą kastrować psy i koty
Inne
Posłowie wszystkich opcji są zgodni - trzeba policzyć psy i koty, które są w polskich domach. Właśnie powołano parlamentarny zespół przyjaciół zwierząt, który ma wypracować szczegóły przedsięwzięcia. Jednak już na pierwszym zebraniu doszło do zwarcia. Poszło o to, czy należy kastrować zwierzęta.

Na założycielskim spotkaniu zespołu zebrali się w środę Joanna Mucha z PO, Joanna Senyszyn z SLD, Eugeniusz Kłopotek z PSL i Marek Suski z PiS. - ogłosili posłowie PO. Według nich należy utworzyć ogólnopolski rejestr psów i kotów. Każdy pan musiałby wszczepić swojemu pupilowi chipa, aby w razie zaginięcia z łatwością można było go odnaleźć. To nie wszystko.

. Jeśli nie - obowiązkowo zapłacić podatek od zwierzęcia hodowlanego. "Taki model funkcjonuje w wielu państwach zachodnich" - tłumaczy przewodnicząca zespołu Joanna Mucha, prywatnie właścicielka kotka.

"Chip u zwierzęcia jest jak tablica rejestracyjna w samochodzie. Gdy pies będzie się wałęsał, straż miejska wręczy właścicielowi mandat" - dodaje Paweł Suski z PO (zbieżność nazwiska z posłem PiS przypadkowa), właściciel pięciu sznaucerów. "To dziwny pomysł" - burzy się poseł Marek Suski z PiS (przygarnął przybłędy suczkę i psa).

>>> Elektroniczny dowód dla psów i kotów

" Ja w każdym razie swoich zwierzaków nie sterylizuję, wolę pilnować - tłumaczy. O dziwo zgadza się z nim znana z ciętego języka wobec PiS posłanka SLD Joanna Senyszyn (właścicielką mastifa). "Kastrowane zwierzęta tyją i stają się ociężałe. Podwiązywanie jajowodów u suczek byłoby lepsze i to tylko w schroniskach, bo tam zwierzęta narażone są na wzmożony popęd seksualny" - tłumaczy Senyszyn.

Także Eugeniusz Kłopotek z PSL, zootechnik z wykształcenia, a prywatnie właściciel owczarka, raczej pomysłu Platformy nie poprze. "Zgadzam się na kastrowanie, ale tylko zwierząt bezpańskich. Okaleczanie pozostałych byłoby niehumanitarne wobec ich właścicieli" - mówi.

Jednak . "To podejście kolegów jest pełne hipokryzji. Będę przekonywał kolegów, że kastracja to jedyny sposób ogarnięcia patologii, jaką jest wiele milionów bezpańskich zwierząt" - odpowiada poseł Paweł Suski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj