Dziennik Gazeta Prawana logo

Mucha czipuje Reksia

25 lutego 2009, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ta informacja nie miała szans w zestawieniu z występami Kazia i Isabel, z "przetrzepywaniem tyłeczka Nowakowi", do których to pieszczot zachęcał premiera koalicjant, z kryzysem i PiS-em. Szczerze mówiąc, w ogóle nie miała szans, dlatego postanowiłem ocalić ją od zapomnienia - o tym, czym zajmuje się posłanka Mucha pisze Robert Mazurek.

Co chwila ktoś ogłasza, że Nie dlatego, że jest od Nitrasa czy Niesiołowskiego bystrzejsza, ale jest kobietą i to w dodatku przez wielu uznawaną za powabną. Walory pani poseł całkiem serio analizują liderzy partyjni, rekomendując ją potem w telewizorach jako piękność skończoną. Cóż, jeśli to nie jest seksistowskie, pogardliwe traktowanie oraz sprowadzanie kobiety do nosicielki ładnej buzi i zgrabnej figury, to już nie wiem, co nim jest. Bo, co charakterystyczne,

>>> Zobacz ranking najbardziej wpływowych kobiet w PO i PiS

Posłanka Mucha jest przez swoją partię traktowana jeszcze gorzej niż trzy diwy PiS-u, bo te przynajmniej zabierają głos w najważniejszych debatach. A ja właśnie na tym chciałbym się zatrzymać. Oto posłowie PO zaproponowali kastrowanie czworonogów. Jak widać, strasznie się politycy Platformy do pomysłu kastrowania zapalili, a skoro z pedofilami nie wyszło, to może z kotami pójdzie lżej. Cóż, miłość miłością, ale też w końcu premier nie ogłaszał, że dotyczyć ona będzie również pudli, nieprawdaż?

Z tym kastrowaniem to ma być tak: albo kastrujesz, albo płacisz podatek rozpłodowy. Wzbudza to niejakie kontrowersje i wszyscy się na tym zatrzymali, a tu chyłkiem szykuje się poważniejsza rewolucja. Każdy czworonóg powinien mieć wszczepiony czip, przez co urząd stosowny wiedziałby, czyj on, czy szczepiony etc. Pomysł ów działa – jak donosi prasa – w Bytomiu. I tu pochylić z troską się trzeba, bo jakby człowiek pomieszkał trochę w Bytomiu, to mógłby sobie do łba nawet z czipa strzelić. A co dopiero psu. Z drugiej jednak strony bytomianie muszą być wielce szczęśliwi, skoro ich rajcy poważniejszych problemów niż kolczykowanie kotów nie mają.

Czemu mnie to dziwi? Cóż nadzwyczajnego w kontrolowaniu psów i kotów, tworzeniu ich ogólnopolskich rejestrów, bo to kolejny pomysł posłanki Muchy? Że państwo wkracza w kolejną sferę życia, a liberałowie głosili niegdyś ideę państwa ograniczonego? Wszak żyjemy w epoce, kiedy każda krowa ma europejski paszport, kiedy czipowane i rejestrowane są owce i świnie. Niestety nie wszystkie, a tylko te hodowlane. A wszystko to, by żyło się lepiej. Na początek producentom czipów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj