Funkcjonariusze zatrzymali m.in. Jana L. - naczelnika w Departamencie Informatyki i Telekomunikacji NBP. Przetargi, które miał za łapówki ustawiać, dotyczyły serwisowania i napraw sprzętu teleinformatycznego w Narodowym Banku Polskim. Pieniądze miał otrzymywać od dwóch przedstawicieli firmy komputerowej.

W trakcie śledztwa natrafiono również na fikcyjne umowy wystawiane na tak zwane słupy, czyli podstawione osoby. Właśnie na ich konta dwaj informatycy przelewali pieniądze za prace, których nie wykonano.

Według śledczych ten korupcyjny układ funkcjonował od 2001 do 2008 roku. Wstępne szacunki wskazują na to, że Jan L., ustawiając przetargi w NBP, przyjął w łapówkach prawie 400 tysięcy złotych.