Osły, wkraczając na teren bazy, utrudniają prowadzenie ćwiczeń, a przede wszystkim strzelanie. Jednak jak twierdzą eksperci, działania osłów nie są przemyślaną strategią, która ma doprowadzić do zniszczenia amerykańskiej armii. Powód jest bardziej prozaiczny. Na terenie bazy jest ujście wody, do którego przychodzą te nieparzystokopytne zwierzaki.

Amerykańscy urzędnicy postanowili rozwiązać problem, wywożąc osły. W planach mają wyłapanie setki tych zwierząt. Zgodnie z planami mają wywieźć je do końca sierpnia. Jak do tej pory zorganizowano dwie "łapanki". Zwierzęta mają zostać przekazane do... adopcji.

Urzędnicy uważają, że nie będą mieli problemu ze znalezieniem chętnych. Osioł jest w końcu bardzo popularnym zwierzęciem w Stanach. Jako symbol pojawia się choćby w znaku demokratów.