To informatyk ULC był "mózgiem" procederu
Główną rolę w procederze korupcyjnym w ULC odgrywał informatyk. Wojciech G. podczas egzaminu miał podgląd na komputery kursantów i tym, którzy wcześniej zapłacili, poprawiał błędne odpowiedzi - informuje tvp.info.
- Podwójne role kontrolerów ULC
- CBA zatrzymuje. Łapówki za licencję pilota
- Łapówki w ULC. Wyrzuceni wracali po cichu
- Korupcja w ULC. Cztery osoby za kraty
- Dyrektor szpitala wziął sto tysięcy łapówki
- Bilety lotnicze mocno zdrożeją
- Polscy piloci nie zgłaszają wypadków
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdarzało się, że Wojciech G. nie zdołał wychwycić w trakcie egzaminu wszystkich błędów. Gdy istniała obawa, że kursant, który wcześniej zapłacił, nie zda egzaminu, system - za sprawą informatyka - zawieszał się, a dane znikały. Odpowiedzi, których system nie zapamiętał uzupełniano wierząc kursantom na słowo.
Koszt zdobycia licencji pilota liniowego (ATPL) to około 120 tysięcy złotych. Według informacji tvp.info łapówka za egzamin teoretyczny wynosiła średnio pięć tysięcy dolarów (około 15 tysięcy złotych), nie była to więc kwota wygórowana. Osoby, które egzaminy zdały dzięki łapówce, licencje najprawdopodobniej utracą, jednak mają szanse uniknąć kary. "Takie osoby, jeżeli się zgłoszą do nas, zanim my się dowiemy, że one takie łapówki dawały, nie będą podlegały karze" - mówi tvp.info rzecznik CBA Temistokles Brodowski. "W innym wypadku grozi im do 10 lat wiezienia" - dodaje.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!