Serwis, który funkcjonuje pod domeną www.nucleardarkness.org to nie tylko wirtualna encyklopedia poświęcona broni jądrowej, ale i strona do "zabawy” w ultra-terrorystę.

Wystarczy w odpowiednim miejscu wybrać kraj, miasto, ulicę, a nawet numer domu, załadować odpowiedni pocisk (do wybory mamy "atomówki” USA oraz Rosji) i uzbroić go w odpowiednią masę rozszczepialnego ładunku. Na końcu naciskamy baner "click here to detonate” i oglądamy konsekwencje eksplozji.

"Kurier Poranny” - który zrzucił na Białystok bombę o masie identycznej ładunkowi zrzuconemu na Hiroszimę - donosi, że w wirtualnym świecie unicestwił właśnie ścisłe centrum miasta. Bojary, Jurowiecka, Warszawska, Mickiewicza, Legionowa, Piasta... - te części miasta nie istnieją, słup ognia wzbił się na wysokość 169 metrów, a ognista pożoga strawiła 13 kilometrów kwadratowych śródmieścia.

Podobną masakrę można urządzić w każdym mieście. Sprawdziliśmy, co stanie się z Warszawą, ale przy scenariuszu zrzucenia na nią średniej wielkości bomby rosyjskiej produkcji. Przeżyliby jedynie mieszkańcy przedmieść i dalekich od centrum dzielnic.