- Zarzuty usłyszało troje urzędników z lubelskiego ratusza
- Wiceprezydent zapewnia, że działała zgodnie z prawem
- Przedsiębiorcy mieli korumpować urzędników
- Sprawa ma charakter rozwojowy
- Władzom Lublina zależy na szybkim wyjaśnieniu sprawy
Zarzuty usłyszało troje urzędników z lubelskiego ratusza
CBA poinformowało, że zatrzymania dokonano w związku z postępowaniem przygotowawczym, które dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień oraz ustawiania przetargów.
Zarzuty w sprawie usłyszało w sumie siedem osób, w tym troje urzędników z lubelskiego ratusza i przedsiębiorców z branży eventowej. Wśród zatrzymanych są m.in. zastępca prezydenta Lublina Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, dyrektor i kierownik jednego z wydziałów Urzędu Miasta Lublin.
Wiceprezydent zapewnia, że działała zgodnie z prawem
Zarzuty obejmują okres od 22 kwietnia do 12 lipca 2024 r. Proceder miał polegać na bezprawnym wywarciu wpływu na decyzję osoby pełniącej funkcję publiczną w związku z postępowaniem na organizację "Strefy Kibica Euro 2024".
Wszystkie działania, które podejmowałam w ramach wykonywanych obowiązków, były zgodne z obowiązującymi przepisami i realizowane w poczuciu odpowiedzialności oraz misji służby na rzecz mieszkanek i mieszkańców Lublina - skomentowała zastępca prezydenta Lublina Beata Stepaniuk-Kuśmierzak.
Przedsiębiorcy mieli korumpować urzędników
Śledztwo wykazało, że zatrzymani mieli ustalać tryb oraz wartość zamówienia, a także kierować zapytania ofertowe do wcześniej wskazanych podmiotów, co skutkowało wyborem z góry określonego wykonawcy. Zastępca prezydenta miasta miała ponadto przyjąć korzyść majątkową w postaci biletów typu VIP - zakomunikowało CBA.
Jak wykazało śledztwo, przedsiębiorcy z branży eventowej brali udział w zmowach przetargowych także poprzez pozorowanie konkurencji. Przedsiębiorcy mieli również dopuścić się bezprawnego wywierania wpływu na urzędników samorządowych oraz wręczania i obiecywania wręczenia korzyści majątkowych.
Sprawa ma charakter rozwojowy
Prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej poinformowała, że decyzją prokuratora wobec sześciu podejrzanych zastosowano poręczenia majątkowe oraz dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z innymi podejrzanymi. Dwoje lubelskich urzędników, w tym zastępcę prezydenta miasta, zawieszono w czynnościach służbowych. Jednemu z podejrzanych przedsiębiorców zakazano opuszczania terytorium Polski.
Postępowanie nadzoruje lubelski wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Funkcjonariusze zabezpieczyli urządzenia elektroniczne i obszerną dokumentację w kilkunastu lokalizacjach. CBA i PK poinformowały, że sprawa ma charakter rozwojowy i planowane są kolejne czynności procesowe.
Władzom Lublina zależy na szybkim wyjaśnieniu sprawy
Rzecznik prezydenta Lublina Justyna Góźdź poinformowała, że służby „przeprowadziły czynności dotyczące postępowań realizowanych przez Wydział Sportu”. Podała, że urząd w pełni współpracuje z właściwymi organami „przekazując wszelkie wymagane dokumenty i informacje”, a realizacja bieżących zadań w departamencie „przebiega bez zakłóceń”. Zależy nam na rzetelnym i szybkim wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy - stwierdziła Góźdź.
Sytuacje opisane w komunikacie CBA – w ocenie ratusza – „nie dotyczą postępowań przetargowych w rozumieniu prawa zamówień publicznych”. To, co służby nazywają „zmową przetargową”, obejmuje jedynie zamówienia zwolnione ze stosowania prawa zamówień publicznych, a tym samym nie wymagające przeprowadzania procedury przetargowej. W tej sytuacji trudno zatem mówić o „ustawieniu przetargu” - podała Góźdź.
Wiceprezydent podziękowała przełożonemu za wsparcie
Beata Stepaniuk-Kuśmierzak napisała wieczorem na Facebooku, że do pracy organów prowadzących postępowanie podchodzi „z pełnym spokojem i zaufaniem” oraz że liczy na „szybkie oraz rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy”.
Wierzę, że pozwoli to jednoznacznie potwierdzić zgodność moich działań z prawem - stwierdziła zastępca prezydenta. Podziękowała za słowa wsparcia i poprosiła, żeby do czasu zakończenia postępowania uszanować prywatność jej i jej bliskich. We wszystko co robię, zawsze wkładam całe swoje serce i tak pozostanie - dodała.
Prezydent Lublina Krzysztof Żuk w mediach społecznościowych wyraził poparcie dla zastępcy, która – w jego ocenie – w swojej pracy „zawsze na pierwszym miejscu stawia miasto, najważniejsi są dla niej mieszkańcy, a w szczególności młodzież, ludzie sportu i kultury, organizacje pozarządowe i środowiska działające na rzecz dobra naszej wspólnoty”.
Znam ją z ogromnego oddania i zaangażowania oraz serca, jakie wkłada w każdy realizowany projekt. Ma moje całkowite zaufanie i jestem w pełni przekonany o jej uczciwości - napisał Żuk. Zapewnił, że ratusz ściśle współpracuje ze służbami prowadzącymi postępowanie i robi wszystko, by jak najszybciej wyjaśnić wszelkie wątpliwości. Wierzę, że prawda zwycięży - stwierdził.
Stepaniuk-Kuśmierzak grozi 10 lat więzienia
Beata Stepaniuk-Kuśmierzak była miejską radną w latach 2010-2018, w ostatnich wyborach samorządowych startowała z list komitetu prezydenta miasta Krzysztofa Żuka. Od siedmiu lat jest zastępczynią prezydenta ds. kultury, sportu i partycypacji.
W związku z zatrzymaniem reprezentanci miejskich instytucji kultury zakomunikowali, że wspierają prezydent „z pełnym zaufaniem”. Funkcjonariuszowi publicznemu, który nadużywa uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, grozi do 10 lat więzienia.