Pupilka Putina przyłapana na dopingu
Walijewa to jedna z największych nadziei rosyjskiego łyżwiarstwa figurowego. O fenomenalnej nastolatce świat usłyszał w 2021 roku. Mająca wówczas 15 lat sportsmenka triumfowała w mistrzostwach kraju. Tuż po tym sukcesie łyżwiarka miała pozytywny wynik testu antydopingowego.
W jej organizmie wykryto obecność zakazanej substancji trimetazydyny. Macierzysta agencja antydopingowa nie ukarała zawodniczki. Wynik badania został ogłoszony dopiero 8 lutego 2022 roku, dzień po tym, jak pomogła swojej reprezentacji Rosji zdobyć złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Pekinie.
Mętne tłumaczenia rosyjskiej łyżwiarki
Walijewa tłumaczyła, że pozytywny wynik testu był wynikiem pomyłki z lekami nasercowymi jej dziadka. To jednak nie przekonało Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS), który w styczniu 2024 roku zdyskwalifikował Rosjankę na cztery lata za naruszenie przepisów antydopingowych. Zawieszenie łyżwiarki liczone było od 25 grudnia 2021 roku. Kara dobiegła końca 25 grudnia 2025 roku.
Na podstawie werdyktu CAS Rosja straciła złoty medal olimpijski zdobyty Pekinie. Otrzymała go drużyna USA, srebro Japonia, natomiast brąz trafił do Kanady. Walijewa straciła też złote medale z mistrzostw Europy i mistrzostw Rosji.
Walijewa wystartuje w mistrzostwach Rosji
Teraz pupilka Putina ogłosiła w mediach społecznościowych swój powrót do sportowej rywalizacji. Przyjaciele, mam dla was wieści - wracam na wielki lód. Oczywiście, jestem bardzo zestresowana, ale o wiele bardziej czekam na moment, kiedy znów poczuję smak rywalizacji w mistrzostwach Rosji. Podczas Pucharu Pierwszego Kanału z kolei po raz pierwszy zaprezentuję jeden z nowych programów - to będzie dla mnie wyjątkowe święto - napisała Walijewa.