Liczba Rosjan na igrzyskach rośnie
23-letnia Kryłowa wystąpi w wyścigu na 500 m, a 21-letni Posaszkow będzie rywalizował na dwukrotnie dłuższym dystansie. Łącznie MKOl dopuścił do startu w igrzyskach Mediolan-Cortina d’Ampezzo pięcioro Rosjan i jedną Białorusinkę. Wcześniej to prawo zyskali uprawiający narciarstwo wysokogórskie (skialpinizm) Nikita Filippow oraz łyżwiarze figurowi Adelija Petrosian i Piotr Gumiennik, a także Wiktorija Safonowa z Białorusi.
Rosjanie i Białorusini mogą startować pod neutralną flagą
Po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku sportowcy z Rosji i Białorusi zostali wykluczeni z międzynarodowej rywalizacji w wielu dyscyplinach. Zgodnie z decyzją MKOl w tegorocznych igrzyskach mogą startować, ale po spełnieniu kilku warunków, a do tego w neutralnych barwach, bez flag i symboli narodowych, a także po akceptacji ze strony światowych związków sportowych. Jednocześnie nie mogą wziąć udziału w defiladzie sportowców podczas ceremonii otwarcia i zamknięcia imprezy.
Igrzyska bez hokeistów z Rosji i Białorusi
Oczekuje się, że w najbliższych dniach do startu w igrzyskach zostanie dopuszczonych kilkoro rosyjskich narciarzy. Na początku grudnia Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) w Lozannie orzekł bowiem, że zawodnicy z Rosji i Białorusi powinni mieć prawo olimpijskiego występu po spełnieniu określonych wymagań, choć wcześniej Międzynarodowa Federacja Narciarska i Snowboardowa (FIS) zabroniła im tego.
Sportowcy obu krajów-agresorów nie mogą wciąż występować w zmaganiach drużynowych, dlatego w Mediolanie zabraknie hokeistów z tych państw, którzy wcześniej regularnie rywalizowali w igrzyskach.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.