Nawrocki nowego lidera szukałby w Europy Środkowej i Wschodniej

Prezydent Nawrocki w trakcie 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos udzielił wywiadu telewizji Fox Business. Nasz przywódca stwierdził w nim m.in., że "nowy lider Unii Europejskiej powinien wyrosnąć z Europy Środkowej i Wschodniej przy kooperacji z naszymi partnerami w Paryżu i Berlinie".

Reklama

Nawrocki podkreślił, że lidera należy szukać wśród tych państw, które "do tej pory nie pomyliły się w pewnej strategii bezpieczeństwa, w polityce klimatycznej i migracyjnej".To najwyższy czas, aby w silnej relacji transatlantyckiej oddać głos państwom Europy Środkowej i Wschodniej, które do tej pory się nie pomyliły i które chcą brać odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo - dodał.

Pytany o bieżącą sytuację w Unii Europejskiej, prezydent ocenił, że „są w niej pewne napięcia”. Dodał, że Polska, która przywiązuje wagę do swojej konstytucji, nie jest zwolennikiem centralizacji Unii, a pewne kwestie, takie jak unijny Zielony Ład czy „przeregulowanie” budzą niepokój.

Zdaniem Nawrockiego świat potrzebuje USA

Reklama

Prezydent Nawrocki stwierdził, że świat potrzebuje dzisiaj "silnych Stanów Zjednoczonych, które są liderem na świecie i dobrej współpracy z Unią Europejską". Dodał, że europejski i światowy system bezpieczeństwa są oparte o relacje transatlantyckie, siłę i pozycję USA, a także amerykański sprzęt.

Nawrocki odniósł się także do deklaracji złożonej przez członków NATO podczas szczytu, który odbył się w czerwcu ub.r. w Hadze. Zobowiązali się oni wtedy do radykalnego zwiększenia swoich wydatków na obronność i bezpieczeństwo do 5 proc. PKB w formule 3,5 proc. na obronność i 1,5 proc. PKB na inne wydatki związane z bezpieczeństwem państwa.

Polska jest gotowa płacić za bezpieczeństwo Europy

Prezydent Nawrocki ocenił, że deklaracja ta jest wielkim osiągnięciem prezydenta USA Donalda Trumpa i decyzji sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego. Dodał, że Polska przeznacza na obronność prawie 5 proc. PKB, a "tym rytmem idą też państwa bałtyckie, które także czują odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo".

To jest dobry kierunek, że Donald Trump uważa, że wysiłek Ameryki wkładany w obronę wymaga mobilizowania krajów europejskich do tego, aby w obliczu wojny i agresji Rosji podnosić poziom finansowania do 5 proc. PKB - powiedział Nawrocki. Podkreślił także, że Polska nie jest jedynie "biorcą bezpieczeństwa", ale jest gotowa "płacić, aby cała Europa była bezpieczna".