Dziennik Gazeta Prawana logo

Karol Nawrocki wskazał, kto powinien być nowym liderem Unii Europejskiej. Zaskakujące słowa prezydenta

22 stycznia 2026, 14:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karol Nawrocki wskazał, kto powinien być nowym liderem Unii Europejskiej. Zaskakujące słowa prezydenta
Karol Nawrocki wskazał, kto powinien być nowym liderem Unii Europejskiej. Zaskakujące słowa prezydenta/PAP
Nie na Zachodzie, a w Europie Środkowej i Wschodniej powinien wyrosnąć nowy lider Unii Europejskiej. Tak uważa Karol Nawrocki. Zdaniem prezydenta Polski do tego procesu powinno dojść przy kooperacji z partnerami w Paryżu i Berlinie.

Nawrocki nowego lidera szukałby w Europy Środkowej i Wschodniej

Prezydent Nawrocki w trakcie 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos udzielił wywiadu telewizji Fox Business. Nasz przywódca stwierdził w nim m.in., że "nowy lider Unii Europejskiej powinien wyrosnąć z Europy Środkowej i Wschodniej przy kooperacji z naszymi partnerami w Paryżu i Berlinie".

Nawrocki podkreślił, że lidera należy szukać wśród tych państw, które "do tej pory nie pomyliły się w pewnej strategii bezpieczeństwa, w polityce klimatycznej i migracyjnej". To najwyższy czas, aby w silnej relacji transatlantyckiej oddać głos państwom Europy Środkowej i Wschodniej, które do tej pory się nie pomyliły i które chcą brać odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo - dodał.

Pytany o bieżącą sytuację w Unii Europejskiej, prezydent ocenił, że „są w niej pewne napięcia”. Dodał, że Polska, która przywiązuje wagę do swojej konstytucji, nie jest zwolennikiem centralizacji Unii, a pewne kwestie, takie jak unijny Zielony Ład czy „przeregulowanie” budzą niepokój.

Zdaniem Nawrockiego świat potrzebuje USA

Prezydent Nawrocki stwierdził, że świat potrzebuje dzisiaj "silnych Stanów Zjednoczonych, które są liderem na świecie i dobrej współpracy z Unią Europejską". Dodał, że europejski i światowy system bezpieczeństwa są oparte o relacje transatlantyckie, siłę i pozycję USA, a także amerykański sprzęt.

Nawrocki odniósł się także do deklaracji złożonej przez członków NATO podczas szczytu, który odbył się w czerwcu ub.r. w Hadze. Zobowiązali się oni wtedy do radykalnego zwiększenia swoich wydatków na obronność i bezpieczeństwo do 5 proc. PKB w formule 3,5 proc. na obronność i 1,5 proc. PKB na inne wydatki związane z bezpieczeństwem państwa.

Polska jest gotowa płacić za bezpieczeństwo Europy

Prezydent Nawrocki ocenił, że deklaracja ta jest wielkim osiągnięciem prezydenta USA Donalda Trumpa i decyzji sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego. Dodał, że Polska przeznacza na obronność prawie 5 proc. PKB, a "tym rytmem idą też państwa bałtyckie, które także czują odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo".

To jest dobry kierunek, że Donald Trump uważa, że wysiłek Ameryki wkładany w obronę wymaga mobilizowania krajów europejskich do tego, aby w obliczu wojny i agresji Rosji podnosić poziom finansowania do 5 proc. PKB - powiedział Nawrocki. Podkreślił także, że Polska nie jest jedynie "biorcą bezpieczeństwa", ale jest gotowa "płacić, aby cała Europa była bezpieczna".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj