Karol Nawrocki o Radzie Pokoju

Karol Nawrocki poinformował, że ewentualne dołączenie do Rady Pokoju Donalda Trumpa wymagałoby procesu ratyfikacyjnego umowy. Moje wsparcie dla prezydenta Trumpa jest niezachwiane i wsparcie prezydenta Trumpa dla Polski. Natomiast abyśmy mogli podpisać w pełni nie tylko pewne zobowiązanie intencjonalne, polityczne, indywidualne, nie chcę powiedzieć osobiste, w imieniu narodu polskiego, to tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną - mówił prezydent.

Reklama

Kosiniak-Kamysz o działaniu prezydenta

Myślę, że to jest dobre posunięcie - ocenił w Polsat News Władysław Kosiniak-Kamysz. Odrzucanie bez analizy byłoby błędem, przyjmowanie bez procesu konstytucyjnego byłoby niemożliwe. Więc te porady, które udzielaliśmy może, może MSZ, ale też nasze wypowiedzi publiczne, widać, że trafiły do pana prezydenta i nie działa wbrew Konstytucji. Gdzie jest decyzja Rady Ministrów, przyjęcie w parlamencie, umowy międzynarodowej, jej ratyfikacja i podpis prezydenta. Więc trzeba w takim systemie działać - ocenia szef MON.

Kosiniak-Kamysz dodał, że należy sprawdzić, czy rada zaproponowana przez prezydenta Trumpa wypełnia postanowienia Rady Bezpieczeństwa ONZ. To jest numer jeden, bo ona powinna działać w tym mandacie. Po drugie, czy jest zbieżna z celami narodowymi i regionalnymi? I czy proces ratyfikacji jest przeprowadzony zgodnie z procedurami krajowymi? Jeżeli to jest nowa organizacja międzynarodowa, to trzeba ją ratyfikować - podkreślił.