Francis Fukuyama krytycznie ocenił działania amerykańskiego prezydenta wobec Iranu.

Fukuyama: Trump nie ma planu na wypadek upadku reżimu w Iranie

Trump nie rozumie, jak skomplikowane są ataki militarne, i wierzy, że dzięki użyciu siły może szybko eliminować przywódców państw – wskazał.

Reklama

Zdaniem politologa Trump nie ma planu na to, co miałoby nastąpić po ewentualnym osłabieniu lub upadku irańskiego reżimu. Jak podkreślił, system władzy w Iranie jest znacznie stabilniejszy, niż sądzi wielu w USA.

Fukuyama: Trump nie panuje nad inflacją, gospodarka nie ma się dobrze

Odnosząc się do styczniowej interwencji USA w Wenezueli i obalenia jej przywódcy Nicolasa Maduro, Fukuyama ocenił, że Trump uznał działania militarne za wspaniałe narzędzie zmiany świata i wzmacniania swojej pozycji w kraju. W opinii eksperta prezydent USA chce przede wszystkim odwrócić uwagę od problemów w kraju. Trump nie panuje nad inflacją, ceny rosną, gospodarka nie ma się dobrze – wymienił.

Jednocześnie przyznał, że irański reżim jest brutalny i destabilizuje region, wspierając organizacje takie jak Hamas w Strefie Gazy i Hezbollah w Libanie. Jego zdaniem korzystne byłoby powstanie w Iranie systemu bardziej otwartego na Zachód. Jak dodał, podobny rozwój wydarzeń jak w Syrii byłby pozytywny. I szczerze mówiąc, bez interwencji militarnej nie byłoby to tak łatwe do osiągnięcia – zaznaczył.

Reklama

Politolog zwrócił jednak uwagę, że ewentualna transformacja polityczna Iranu byłaby bardzo trudna. Jak powiedział, wielu jego irańskich znajomych uważa, że po upadku Islamskiej Republiki mógłby powstać bardzo świecki i liberalny system, ponieważ Irańczycy w dużej mierze odrzucają obecny porządek polityczny. Jednocześnie jednak istnieje niewielka, lecz bardzo wpływowa grupa wspierająca obecny reżim, co może utrudnić budowę stabilnej demokracji – dodał.

Fukuyama: Obawiam się, że Ukraina zostanie zapomniana przy Iranie

Pytany o rolę Europy w nowej wojnie na Bliskim Wschodzie, Fukuyama ocenił, że Europa może być raczej zadowolona z możliwości trzymania się z dala. Obawiam się jednak, że Ukraina zostanie przy tym zapomniana. Europa powinna nadal starać się ją wspierać, skoro i tak nie może nic zrobić na Bliskim Wschodzie – podkreślił.

Fukuyama: Nie sądzę, by zagrożenie dla Grenlandii minęło

W kontekście roszczeń USA wobec należącej do Danii Grenlandii politolog ostrzegł, że ewentualny upadek reżimu w Teheranie mógłby zachęcić Trumpa do kolejnych działań militarnych. Jeśli reżim w Iranie upadnie, a transformacja (w tym kraju - PAP) nie będzie chaotyczna, Trump z pewnością pomyśli, że może odnieść sukces wszędzie. Nie sądzę, by zagrożenie dla Grenlandii minęło – powiedział Fukuyama.

Fukuyama: W polityce Trumpa jest coś z faszyzmu

Zdaniem eksperta w polityce Trumpa "jest coś z faszyzmu", jeśli chodzi o pomysł zajmowania siłą terytoriów takich jak Grenlandia w celu pozyskania zasobów. Prezydent demokratycznego kraju nie powinien do tego dążyć. Ale (Trumpa – PAP) demokracja nie obchodzi; (...) ona służy jedynie jego polityce – ocenił.

Politolog zwrócił uwagę, że Trump koncentruje się na słabszych reżimach autorytarnych, które można obalić przy użyciu siły militarnej USA, choć systemy te można osłabiać także środkami politycznymi.

Fukuyama podkreślił, że obecnie największym ograniczeniem władzy Trumpa pozostają najbliższe wybory, które mogą wygrać Demokraci. Wygrywanie wyborów to ciężka, żmudna praca, ale trzeba ją wykonać – zaznaczył.

Zapytany, czy atak USA i Izraela na Iran mógłby zachęcić Chiny do działań przeciwko Tajwanowi, Fukuyama ocenił, że chiński przywódca Xi Jinping jest raczej ostrożny i liczy na to, że Tajwan w końcu sam powróci do Chin i zdaje sobie sprawę z ryzyka działań militarnych. Bardziej martwi mnie to, że odwróci to uwagę Zachodu od Ukrainy, która nadal potrzebuje wsparcia – podkreślił.