Putin i Zełenski przeszkodą w drodze do pokoju
Witkoff powiedział w wywiadzie dla stacji Fox News, że Ukraina i Rosja prowadzą "głupią wojnę" o terytorium. Wiecie, wszyscy nagminnie używają słowa "godność". Ale co ci daje godność, skoro tyle się zabija? - zapytał. Witkoff stwierdził również, że jego zdaniem strony "nie chcą ze sobą walczyć". Zasugerował, że główna trudność w osiągnięciu pokoju leży "na szczeblu przywódczym" obu państw.
Wysłannik prezydenta Donalda Trumpa dodał, że stronom zostały przedstawione "pewne propozycje, które doprowadzą do spotkania delegacji w ciągu najbliższych trzech tygodni, a może nawet do szczytu Zełenskiego z Putinem".
Trump może doprowadzić do przełomu
Witkoff nie wykluczył, że Trump weźmie udział w takim spotkaniu, ale dodał, że prezydent USA nie chce osobiście uczestniczyć w takiej rozmowie, dopóki nie będzie miał pewności, że może ona "doprowadzić do końca i uzyskać najlepszy możliwy wynik".
Amerykański negocjator zapewnił, że tylko Trump może doprowadzić do takiego rozwiązania. Mam więc nadzieję, że w nadchodzących tygodniach usłyszycie dobre wieści - zapowiedział. Stwierdził również, że Putin zawsze był wobec niego uczciwy.
Zełenski zarzucił Rosji przeciąganie negocjacji
W tym tygodniu w Genewie odbyła się kolejna tura negocjacji Ukrainy z Rosją prowadzonych przy mediacji USA, których celem jest zakończeniem trwającej blisko cztery lata wojny.
Zełenski powiedział po nich, że widzi postęp w kwestiach wojskowych, ale nie w sprawach politycznych. Dodał, że kolejna runda rozmów z Rosją i USA może się odbyć przed końcem miesiąca i zarzucił Moskwie przeciąganie negocjacji.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.