Zidentyfikowano bombowce i myśliwce
Kolegium Połączonych Szefów Sztabów (JCS) przekazało w krótkim komunikacie, że maszyny "sekwencyjnie wlatywały i opuszczały KADIZ nad Morzem Wschodnim (Japońskim) i Morzem Południowym" w godzinach porannych czasu lokalnego. W trakcie tego zdarzenia nie doszło do naruszenia suwerennej przestrzeni powietrznej kraju - oświadczyło JCS.
Siły zbrojne zaznaczyły, że samoloty były monitorowane jeszcze przed przekroczeniem granicy KADIZ. Zidentyfikowano wśród nich bombowce oraz myśliwce. Według władz w Seulu formacja brała udział w trwających połączonych chińsko-rosyjskich ćwiczeniach lotniczych.
Rosja nie uznaje KADIZ
Agencja Yonhap zwraca uwagę, że do tego typu zdarzeń z udziałem rosyjskich lub chińskich sił powietrznych dochodzi co najmniej raz w roku od 2019 r. Sobotnie wtargnięcie to pierwsze tego typu zdarzenie od grudnia 2025 r. Wówczas dziewięć rosyjskich i chińskich maszyn wojskowych również uczestniczyło w manewrach i wleciało w strefę identyfikacyjną nad tymi samymi akwenami.
Strefa identyfikacji obrony powietrznej (ADIZ) to obszar wyznaczony w celu wczesnego wykrywania obcych samolotów wojskowych zbliżających się do przestrzeni powietrznej danego państwa. Według przyjętego międzynarodowego zwyczaju, piloci powinni z wyprzedzeniem zgłaszać plan lotu w strefie. ADIZ nie jest jednak tożsama z suwerenną przestrzenią powietrzną, której naruszenie stanowiłoby akt agresji. Moskwa nie uznaje KADIZ, a Pekin twierdzi, że strefa ta nie jest terytorialną przestrzenią powietrzną i wszystkie kraje powinny mieć możliwość swobodnego poruszania się w niej.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.