Dziennik Gazeta Prawana logo

Korupcja na Tajwanie. Kandydat na prezydenta miał kupować podpisy za... papier toaletowy

3 listopada 2023, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Papier toaletowy
Kandydat na prezydenta Tajwanu Terry Gou miał kupować podpisy za papier toaletowy. Prokuratura wszczęła dochodzenie w tej sprawie/ShutterStock
Założyciel firmy Foxconn, jednego z głównych podwykonawców koncernu Apple, Terry Gou złożył w czwartek w tajwańskiej komisji wyborczej listy poparcia z przeszło milionem podpisów, co umożliwia zakwalifikowanie go jako kandydata w zaplanowanych na styczeń wyborach prezydenckich na Tajwanie. Sprawa ma jednak drugie dno. Tajwańska prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie rzekomego kupowania podpisów pod jego kandydaturą… za papier toaletowy.

Gou ogłosił swoją chęć startu w wyborach jako kandydat niezależny w sierpniu po tym, jak nie uzyskał nominacji głównej partii opozycyjnej KMT (Kuomintang), która opowiada się za zbliżeniem z Pekinem.

"Niezależny kandydat"

Zgodnie z prawem wyborczym Terry Gou, miliarder i założyciel Hon Hai Precision Industry Co. (Foxconn), musiał zebrać niemal 290 tys. podpisów, co odpowiada 1,5 proc. uprawnionych wyborców w wyborach prezydenckich w 2020 r., aby zakwalifikować się jako niezależny kandydat w zaplanowanych na styczeń wyborach prezydenckich.

Cytowane przez tajwańskie media badania opinii publicznej pokazują spadkowe poparcie dla Gou, oscylujące wokół 9 proc.

Prokuratura wszczęła dochodzenie

Jednocześnie prokuratura w zachodnim hrabstwie Yunlin poinformowała o przesłuchaniu w środę 13 osób i przeprowadziła naloty na kilka miejsc w związku z podejrzeniem przekupstwa w kampanii zbierania podpisów przez Gou.

Według prokuratury, czterech podejrzanych oferowało opakowania papieru toaletowego o wartości ok. 900 dolarów tajwańskich (116 złotych) pracownikom stowarzyszenia rolników w zamian za każdy podpis. Przekupstwo za podpisy pod nominacją prezydencką podlega karze do siedmiu lat pozbawienia wolności i grzywnie w wysokości do 10 milionów dolarów tajwańskich (1,2 mln PLN).

Jak donoszą lokalne media, sprawa ta jest jednym z kilkunastu dochodzeń wszczętych w związku z kampanią Gou.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj